Lewiatan: PIP nie powinna ingerować w stosunki cywilnoprawne

• Zdaniem Konfederacji Lewiatan, Państwowa Inspekcja Pracy nie powinna ingerować w stosunki cywilnoprawne i tym bardziej nakazywać stronie umowy wypłaty wynagrodzenia.
• Spory między podmiotami współpracującymi ze sobą na podstawie umów prawa cywilnego powinny być rozstrzygane na drodze sądowej - mówi Grażyna Spytek-Bandurska z Konfederacji Lewiatan.
• Niższa stawka wynagrodzenia stanowiła zachętę dla pracodawców, żeby przyjmowali osoby bez odpowiedniego przygotowania do wykonywania prac.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Lewiatan: PIP nie powinna ingerować w stosunki cywilnoprawne

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

12 lut 2016 10:15


- Państwowa Inspekcja Pracy nie powinna mieć prawa kontroli przestrzegania przepisów dotyczących wypłacania wynagrodzenia przez przedsiębiorcę osobie fizycznej przyjmującej zlecenie lub świadczącej usługi albo osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, która przyjęte zlecenie lub usługi wykonuje osobiście, na podstawie umów zlecenia lub umów o świadczenie usług, oraz prowadzenia ewidencji liczby godzin przepracowanych przez osoby fizyczne - uważa Konfederacja Lewiatan.

Czytaj też: PIP zamieni umowy cywilnoprawne na etaty? "To wywróciłoby rynek pracy do góry nogami"

Takie propozycje znalazły się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.

- Spory między podmiotami współpracującymi ze sobą na podstawie umów prawa cywilnego powinny być rozstrzygane na drodze sądowej. Państwowa Inspekcja Pracy jest organem nadzoru i kontroli przestrzegania prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Dodatkowo została wyposażona w prawo kontrolowania legalności zatrudnienia. Zatem jej zadaniem jest kontrolowanie zakładów pracy i nadzorowanie przestrzegania przepisów określających prawa pracownicze - mówi dr Grażyna Spytek-Bandurska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Czytaj też: Inspektor zamieni śmieciówkę na etat, a pracodawca postawi na outsourcing? To możliwe

Zdaniem Konfederacji Lewiatan Państwowa Inspekcja Pracy nie powinna ingerować w stosunki cywilnoprawne i tym bardziej nakazywać stronie umowy wypłaty wynagrodzenia. Co więcej, nie znajduje uzasadnienia nadanie inspektorom pracy uprawnienia do przeprowadzania, bez uprzedzenia i o każdej porze dnia i nocy kontroli wypłacania wynagrodzenia osobie fizycznej przyjmującej zlecenie lub świadczącej usługi albo osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, która przyjęte zlecenie lub usługi wykonuje osobiście, a także kontroli prowadzenia ewidencji liczby godzin przepracowanych przez te osoby.

Grażyna Spytek-Bandurska (Fot. mat. pras.) Grażyna Spytek-Bandurska (Fot. mat. pras.)
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

joseph andersen 2016-02-26 02:25:06

I co z tego? Milmex Systemy Komputerowe w Sosnowcu i tak od 2 lat nie płąci wynagrodzeń 200 osobom!!!

REKLAMA