Lewiatan: Państwo skłania do zatrudniania na umowach zlecenia

Jeśli rząd zgodzi się na opłacanie składek na ZUS od wszystkich umów zleceń, co proponują związkowcy, to budżet na tym nie zyska, a wiele osób będzie zatrudnianych na czarno - uważa Konfederacja Lewiatan.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Lewiatan: Państwo skłania do zatrudniania na umowach zlecenia

PODZIEL SIĘ


Autor: DlaHandlu.pl

dlahandlu.pl

13 cze 2013 12:20


Zdaniem Marka Kowalskiego, eksperta Konfederacji Lewiatan, prezesa Polskiej Izby Gospodarczej Czystości, w zamówieniach publicznych, już wprowadzane od 2007 roku rozwiązania legislacyjne, wypchnęły ogromną liczbę pracowników na umowy cywilnoprawne.

- Rządzący w tej branży dyktat najniższej ceny i nieustająca presja na obniżanie stawek zmuszają wykonawców do szukania elastycznych form zatrudnienia. Dlatego „ozusowanie" umów cywilnoprawnych nie przyniesie korzyści dla pracowników, bo wykonawcy zamówień publicznych musieli dostosować budżety do kalkulacji zamawiających - a te nie uwzględniały stawek płacy minimalnej (czyli 13 zł za godzinę) - uważa Lewiatan.

- Co gorsza, art. 144 ustawy Prawo zamówień publicznych (PZP) sprawia, że wykonawcy umów, już realizowanych, nie będą mogli ich negocjować po wejściu w życie dodatkowych obciążeń umów cywilnoprawnych - czyli około 36 proc. ich wartości. Kto zatem zapłaci za „ozusowanie" umów zleceń? Częściowo pracodawcy - którzy już dziś balansują na krawędzi opłacalności biznesu, ale przede wszystkim pracownicy, którzy mogą stracić pracę lub zostać wypchnięci do szarej strefy. W konsekwencji wzrośnie bezrobocie strukturalne, a budżet państwa poniesie straty - twierdzi Lewiatan.

Jak rozwiązać ten problem? Lewiatan podaje, że wystarczy nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych (PZP). Zamiast „ozusowania'" umów zleceń trzeba odejść od dyktatu najniższej ceny w zamówieniach publicznych, kalkulować budżety w oparciu o rzeczywistą stawkę płacy minimalnej oraz obowiązkowo rewaloryzować kontrakty już realizowane (art. 144 ustawy Prawo zamówień publicznych).

Ewentualne wprowadzenie „ozusowania" umów cywilnoprawnych wymaga ponadto minimum 12 miesięcznego vacatio legis - aby wszyscy uczestnicy sektora zamówień publicznych mogli dostosować budżety do nowych warunków prawnych. Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.