Kowalski, Lewiatan: 13 zł za godzinę pracy wywoła kolejną falę zwolnień?

• W ostatnich latach podjęto szereg działań, których celem jest uzdrowienie polskiego rynku pracy.
• Niektóre z nich niosą ze sobą także ogromne wyzwania dla pracodawców, zleceniodawców i pracowników.
• Na początku 2016 r. aż 45 tys. osób straciło pracę z powodu ozusowania umów-zleceń. Czy przy wprowadzenie stawki 13 zł za godzinę będzie podobnie?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kowalski, Lewiatan: 13 zł za godzinę pracy wywoła kolejną falę zwolnień?

PODZIEL SIĘ


Autor: Marek Kowalski

16 wrz 2016 12:18


W świetle ostatnich zmian – wzrostu minimalnego wynagrodzenia do 2 tys. zł oraz ustanowienia stawki 13 zł za godzinę w zatrudnieniu w oparciu o umowę zlecenie – niezwykle istotne jest, by zamawiający pamiętali o pełnej waloryzacji toczących się kontraktów oraz przewidywali wzrost kosztów pracy w nowo zawieranych umowach.

Wprowadzone regulacje dotyczące minimalnych zarobków muszą mieć odzwierciedlenie w waloryzacji kontraktów długoterminowych, która możliwa jest w przypadku zmian stawki VAT oraz ubezpieczenia społecznego czy wysokości płacy i stawki minimalnej. Tylko w ten sposób możliwe jest zabezpieczenie tysięcy miejsc pracy.

Renegocjacja kontraktów

W obecnej sytuacji kluczowe jest by zamawiający oraz wykonawcy usług przygotowali się do nadchodzących zmian z wyprzedzeniem. Dzięki nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych z sierpnia 2015 roku możliwa jest renegocjacja kontraktów niezwłocznie po uchwaleniu zmian w prawie, które wpływają na koszty realizacji zamówień. Pozwala to na ograniczenie ryzyka dla obu stron kontraktu.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że od 1 stycznia 2017 roku planowane jest wprowadzenie podwyżki płacy minimalnej do 2 tys. zł – która musi zostać objęta waloryzacją w zamówieniach publicznych, podobnie jak stawka 13 zł za godzinę w umowach zlecenie. Łącznie więc to najwyższa dotychczasowa podwyżka na rynku pracy, jednak konsekwencją jej wprowadzenia może być znaczne ograniczenie liczby zamówień w sektorze komercyjnym.

Podobna sytuacja miała miejsce na początku 2016 roku, gdy została wprowadzona nowelizacja PZP dotycząca ozusowania umów zleceń – wówczas zakres zamówień sektora komercyjnego spadł o 15 proc., a aż 45 tys. pracowników straciło pracę. Od 1 stycznia 2017 roku spadek ten może osiągnąć kolejne 15 proc., co oznacza podobną skalę zwolnień.

Uzdrowienie polskiego rynku pracy

Wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej na poziomie 13 zł, ustanowienie minimalnego wynagrodzenia w wysokości 2 tys. zł oraz nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych jest wyrazem troski rządu o najmniej zarabiających Polaków, którzy są szczególnie narażeni na patologie rynku pracy czy trwałe wykluczenie do szarej strefy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.