Kosiniak-Kamysz: program PiS dot. zatrudnienia obciąży pracodawców

Z Narodowego Programu Zatrudnienia PiS wynika wzrost obciążeń dla pracodawców i nałożenie parapodatku, który może utrudnić sytuację na rynku pracy - uważa szef MPiPS Władysław Kosiniak-Kamysz. Lepsze są działania rządu związane z aktywizacją zawodową - podkreśla.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kosiniak-Kamysz: program PiS dot. zatrudnienia obciąży pracodawców

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

22 maj 2013 19:22


Również premier Donald Tusk odniósł się do projektu PiS w środę w Brukseli. Jak ocenił, pewne ogólne parametry zawarte w projekcie są "w jakimś sensie niewystarczająco ambitne". Poinformował też, że zlecił analizę propozycji PiS, aby "wyciągnąć wszystko co sensowne i adaptować". Jak argumentował, "dobry pomysł nie może mieć barwy partyjnej, tylko będzie zaakceptowany bez zbędnej dyskusji".

"Każdy pomysł, który ma na celu walkę z bezrobociem, ja kupuję bez targowania się. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że nie ma dzisiaj ważniejszej sprawy dla odpowiedzialnych i uczciwych polityków, jak walka o to, aby rynek pracy w Polsce był rynkiem bardzo przyjaznym dla ludzi. Mówiąc krótko, żeby było więcej miejsc pracy" - zaznaczył szef rządu.

W Sejmie odbyła się w środę debata nad projektem PiS o Narodowym Programie Zatrudnienia. PO złożyła podczas debaty wniosek o jego odrzucenie.

O program dziennikarze spytali w środę w Sejmie ministra pracy i polityki społecznej.

"Wynika z niego wzrost obciążeń dla pracodawców, nałożenie nowego parapodatku, który może utrudnić sytuację na rynku pracy. Tworzenie nowych obciążeń dla pracodawców nie jest w moim odczuciu najlepszym rozwiązaniem" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Według niego Narodowy Program Zatrudnienia powinien obejmować nie tylko osoby młode, ale też po 50. roku życia, które również mają bardzo trudną sytuację na rynku pracy.

"Myślę, że dużo lepsze są nasze działania związane z aktywizacją zawodową" - zaznaczył minister. Wymienił w tym kontekście działania, które są prowadzone zarówno w obszarze Funduszu Pracy, czyli aktywnej walki z bezrobociem, "jak i propozycje nowych rozwiązań, działania deregulacyjne, strefy ekonomiczne, zmiany kodeksowe i decyzja Rady Ministrów o uruchomieniu programu na rzecz ochrony miejsc pracy".

Szef resortu pracy i polityki społecznej podkreślił ponadto, że około 500 mln zł z funduszy unijnych zostanie przeznaczonych na wsparcie ludzi młodych na rynku pracy. Zapowiedział też, że jeśli ta kwota zostanie wykorzystana, to będzie wnioskował o kolejne pieniądze na ten cel.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA