Kosiniak-Kamysz: mam nadzieję, że uda się wprowadzić kwotową waloryzację emerytur

- Mam nadzieję, że uda się zmienić konstytucję i na stałe wprowadzić kwotową waloryzację rent i emerytur - powiedział minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, że projekt zmiany konstytucji w tej sprawie przygotowało PSL.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kosiniak-Kamysz: mam nadzieję, że uda się wprowadzić kwotową waloryzację emerytur

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

23 cze 2014 10:42


Zdaniem ludowców taka zmiana spowoduje zmniejszenie dysproporcji między najwyższymi i najniższymi świadczeniami.

Obecnie renty i emerytury wszystkich świadczeniobiorców są waloryzowane o wskaźnik inflacji i 20 proc. realnego wzrostu płac. Tymczasem Kosiniak-Kamysz wielokrotnie mówił, że chciałby, aby emerytury i renty były waloryzowane w różnym stopniu, w zależności od wysokości emerytury.

Na początku roku minister rozpoczął debatę na ten temat, m.in. ze środowiskiem związków zawodowych, pracodawców i emerytów. Według jego koncepcji emerytury i renty dla wszystkich świadczeniobiorców powinny być waloryzowane o inflację, a tylko dla najbiedniejszym dodatkowo o realny wzrost płac.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął natomiast propozycję wskaźnika waloryzacji emerytur i rent na 2015 rok, zakładając, że będzie on taki sam dla wszystkich świadczeniobiorców, zgodny z ustawowym mechanizmem - wskaźnik inflacji i 20 proc. realnego wzrostu płac.

Kosiniak-Kamysz pytany przez, czy rządowa propozycja oznacza, że zarzucony został pomysł różnicowania waloryzacji zależnie od wysokości świadczenia, przypomniał, że PSL przygotowało własny projekt nowelizacji konstytucji, która umożliwiłaby wprowadzenie mechanizmu waloryzacji kwotowej.

- Liczę na poparcie tego pomysłu w parlamencie, musimy zebrać odpowiednią liczbę podpisów. Sam klub PSL nie wystarczy, dlatego szef klubu PSL Jan Bury skierował kilka tygodni temu do wszystkich przewodniczących klubów list z prośbą o poparcie tego wniosku i mam nadzieję, że taką akceptację uzyskamy i będzie można przejść na waloryzację kwotową - powiedział minister pracy.

Dodał, że na początku roku "pobudził" dyskusję o zmianie zasad waloryzacji, bo uważał, że "trzeba wspierać tych, którzy mają najniższe emerytury". Zaznaczył, że jako minister nie może proponować zmian konstytucyjnych - takie mogą proponować posłowie, ale reakcje premiera i PO na projekt PSL są przychylne.

- Pan premier zresztą w swoim expose sam zadeklarował (w listopadzie 2011 r. - red.), że będzie przeprowadzana waloryzacja kwotowa, mogliśmy ją zrobić tylko raz, ale tu jest zwolennikiem tych rozwiązań - powiedział minister.

Kwotowa waloryzacja rent i emerytur została wprowadzona nowelizacją ustawy o emeryturach i rentach z FUS w styczniu 2012 r. Każdy uprawniony do świadczeń - z FUS, KRUS i służb mundurowych - otrzymał wówczas podwyżkę w wysokości 71 zł. Gdyby zastosowano wtedy waloryzację procentową, to najniższe emerytury wzrosłyby tylko o 30-35 zł. Według rządu dzięki kwotowej waloryzacji wyższą od procentowej podwyżkę otrzymało wówczas 59 proc. emerytów i rencistów.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ED 2014-07-04 10:40:24

W takim momencie uznajmy, że każdy ma odprowadzać dokładnie taką samą wartość składki- dostańmy wszyscy jednakowo niskie emerytury, następnie podnośmy wszystkim emerytom kwotę o jednakową wartość. Zmienianie sposobu waloryzacji na kwotową nie jest zachowaniem uczciwym Państwa w stosunku do obywateli. Rozwiązaniem mogłoby być zastosowanie waloryzacji procentowej z gwarantowaną kwotą minimalnej podwyżki emerytur.

JB 2014-06-23 16:01:47

Kwotowa podwyżka niskich świadczeń pozwala na zachowanie (niewysokiego przecież ) poziomu życia, a czasem i godności. Procentowa zwiększa przepaść między świadczeniami wysokimi a niskimi. Komentarz pod artykułem to nie jest miejsce na rzeczową analizę, ale twierdzenie, że waloryzacja procentowa nie narusza zasady równości jest nadużyciem. Nie da się go wytłumaczyć wysokością składek.