Konstytucja Biznesu: "Ulga na start" dla początkujących przedsiębiorców to dobry pomysł?

- Każdy Polak, który chce sprawdzić, czy ma predyspozycje do prowadzenia biznesu, powinien mieć szansę, ale raz w życiu - komentuje Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Konstytucja Biznesu: "Ulga na start" dla początkujących przedsiębiorców to dobry pomysł?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

21 gru 2017 6:00


• Konstytucja Biznesu, opracowana przez premiera Mateusza Morawieckiego, zakłada wprowadzenie wielu udogodnień dla biznesu, m.in. tzw. działalności bagatelnej, czyli nierejestrowanej.

• Przedsiębiorca, którego miesięczny przychód nie przekroczy połowy minimalnego wynagrodzenia, nie będzie musiał rejestrować działalności. Tym samym będzie zwolniony z opłacania składki ZUS.

• Projekt wprowadza również „ulgę na start” dla początkujących przedsiębiorców. Przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności będą oni zwolnieni ze składek na ubezpieczenie społeczne.

Pracodawcy pozytywnie oceniają ten pomysł. - To rozwiązanie w początkowym okresie prowadzenia własnej działalności ogranicza obciążenia finansowe, dzięki czemu łatwiej jest rozwijać biznes - komentuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

Rozwiązanie to wyeliminuje również obawy przed zakładaniem firm. - Początkujący przedsiębiorcy nie będą musieli się przez sześc miesięcy martwić, czy opłacą składki ZUS. Być może częściej będą się decydować na wypróbowanie własnych sił w biznesie - dodaje Kozłowski.

Również Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan, uważa, że „ulga na start” to dobry pomysł. Jednak jego zdaniem powinno przysługiwać każdemu raz w życiu.

- Każdy Polak, który chce sprawdzić, czy ma predyspozycje do prowadzenia biznesu, powinien mieć szansę, ale raz w życiu. Pamiętajmy, że osoby, które przez 5 ostatnich lat nie miały własnej firmy, mogą przez dwa lata płacić obniżone składki ZUS. Łącznie z ulg można więc korzystać przez 2,5 roku. Ktoś, kto nadużywa tego rozwiązania, nie wypracowuje kapitału emerytalnego i to my, jako społeczeństwo, będziemy dokładać do jego emerytury - ocenia Jeremi Mordasewicz.

Ekspert Konfederacji Lewiatan zwraca również uwagę, że nie każdy musi prowadzić biznes. Niektórzy przedsiębiorcy kurczowo trzymają się prowadzonej działalności, mimo że nie przynosi ona dużych zysków.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.