Kolejne zawody zostaną uwolnione. Jakie?

- Sejm uchwalił w piątek tzw. drugą transzę deregulacji zawodów. Dotyczy ona 82 profesji technicznych, m.in. architektów i urbanistów oraz 9 zawodów rynku finansowego. Pracuje w nich łącznie ponad 200 tys. osób. Teraz uchwalonymi przepisami zajmie się Senat.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kolejne zawody zostaną uwolnione. Jakie?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 kwi 2014 15:23


Za przyjęciem nowych przepisów głosowało 252 posłów, 142 było przeciwnych, a 6 wstrzymało się od głosu.

Przyjęta deregulacja zakłada ograniczenie lub likwidację obecnych wymogów (np. certyfikatów, licencji) dzięki czemu ułatwia wejście do danego zawodu.

Druga transza deregulacji dotyczy m.in.: architektów, urbanistów, inżynierów budowlanych, osób usługowo prowadzących księgi rachunkowe, doradców podatkowych, agentów i brokerów ubezpieczeniowych, aktuariuszy, biegłych rewidentów, rzeczoznawców samochodowych, nurków, dróżników obchodowych, zawodów związanych z obsługą metra czy z żeglugą morską i śródlądową.

Podczas piątkowego głosowania większość posłów pozytywnie odniosła się do sześciu poprawek zgłoszonych przez PO. Miały one charakter redakcyjny oraz rozszerzały dostęp do zawodów urbanisty, aktuariusza czy biegłego rewidenta.

Czytaj też: To już ostatnia transza deregulacji zawodów


Ponadto w nowych przepisach znajduje się rozwiązanie, które umożliwia uczelniom stworzenie studiów o profilu praktycznym, których ukończenie stanowić będzie podstawę do zwolnienia z części lub całości postępowania kwalifikacyjnego do wykonywania danego zawodu. Według autorów projektu przyczyni się to do lepszego dopasowania systemu edukacji do potrzeb rynku pracy i podniesienia jakości nauczania.

Posłowie opozycji zarzucali, iż nowe przepisy tak naprawdę nie likwidują barier w dostępie do niektórych zawodów. "Ten projekt jest karykaturą deregulacji. PiS nie poprze ustawy, która pod hasłem deregulacji zawodów znosi jednocześnie odpowiedzialność państwa za bezpieczeństwo obywateli, bo czym innym jest likwidacja zawodów zaufania publicznego" - dowodził poseł PiS Grzegorz Schreiber.

Z kolei Łukasz Gibała z Twojego Ruchu pytał, kiedy rząd przygotuje projekt deregulacji z prawdziwego zdarzenia. "Całą tę reformę można podsumować słowami, że wielka góra zrodziła mysz. Miała być wielka reforma, a mamy do czynienia ze zmianami kosmetycznymi, pozornymi" - przekonywał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

polak 2014-05-07 08:58:37

co za idioci - obniżka cen skoro już dziś przetargi i ceny na nich są poniżej progu opłacalności! Wyższa jakoś - gdzie ? Po studiach to dopiero zaczyna się nauka prawdziwego zawodu! Debile z za biurka - gratulacje! Ten rząd powinien być "uwolniony" na Księżyc żeby czasem nie wrócił! Gowin szkoda słów, lecz kompleksy gdzie indziej!