Jak będziemy zarabiać? Trwa dyskusja o nowym kodeksie pracy

W marcu Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy ma przedstawić nowy kodeks. W projekcie może się znaleźć m.in. ograniczenie możliwości dorabiania do etatu. Ministerstwo Pracy zaznacza, że komisja nie przyjęła jeszcze żadnych rozwiązań.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak będziemy zarabiać? Trwa dyskusja o nowym kodeksie pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

13 lut 2018 15:14


  • Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy od kilkunastu miesięcy pracuje nad zmianami kodeksu pracy: indywidualnego i zbiorowego.
  • Według specjalistów obecnie obowiązujący kodeks pracy (z 1974 roku) jest przestarzały, skomplikowany i nie przystaje do dzisiejszych realiów rynku pracy.

Komisja może zaproponować zmiany w kodeksie pracy, które m.in. ograniczą możliwość dorabiania do etatu. Propozycje mogą dotyczyć także rozwiązywania umów na czas określony, a także zasad przechodzenia na samozatrudnienie. Nie jest jeszcze przesądzone, czy komisja zaproponuje zmiany w przepisach dotyczących palaczy.

Czytaj też: Nowy Kodeks pracy: Dłuższy urlop, więcej umów o pracę. Co jeszcze się zmieni w przepisach?

Minister Elżbieta Rafalska podkreśliła, że komisja nie przyjęła jeszcze żadnych konkretnych rozwiązań i dyskusja na temat propozycji powinna toczyć się wewnątrz zespołów komisji. "Na razie pracują nad rozwiązaniami dwa zespoły: indywidualnego i zbiorowego prawa pracy. W związku z tym wypowiadanie się na tym etapie, zwłaszcza negatywnie, nie powinno mieć miejsca. Eksperci powinni dążyć do rozwiązań wewnątrz zespołów. Pracują one jeszcze do 15 marca" - oświadczyła.

"W momencie, w którym komisja kodyfikacyjna przekaże nam dwa projekty, będziemy konkretnie odnosić się do tych propozycji. Albo je przyjmiemy, albo zmienimy. Dzisiaj nie możemy tego jeszcze powiedzieć. Nie mamy tych konkretnych propozycji" - powiedziała szefowa MRPiPS.

Żywą dyskusje już wywołuje kwestia wykonywania usług na umowie zlecenie lub umowie o dzieło.

Zdaniem wiceprzewodniczącej Komisji Kodyfikacyjnej Pracy prof. Moniki Gładoch (ekspertka Pracodawców RP) komisja chciałaby wprowadzić "przymus pracy etatowej". Wyjaśniała, że zgodnie z propozycją wykonywanie usług na umowie zlecenie lub umowie o dzieło może być dopuszczalne wyłącznie w ramach samozatrudnienia.

W tej sytuacji pracownik, chcący legalnie dorobić do etatu, będzie musiał założyć działalność gospodarczą albo znaleźć umowę o pracę u innego pracodawcy. "Jeśli nauczyciel angielskiego zechce udzielać prywatnych lekcji, będzie musiał założyć działalność gospodarczą. Jeśli pielęgniarka zamierza dodatkowo pracować w innym szpitalu na zlecenie, to także musi być przedsiębiorcą" - podkreśliła.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zeghar 2018-02-13 16:02:51

Co za brednia. Jaka k***a dyskusja? Od jakiegoś czasu pani Gładoch puszcza jakieś przecieki pokazujące, że o ile stary Kodeks Pracy nie przystaje do obecnych czasów, to nowe propozycje są całkiem jakieś z kosmosu. Do tego ta średniowieczna formuła rady mędrców i wielka tajemnica zamiast pełnej przejrzystości. Sorry, ale w takiej formie to, co zaproponuje ta wielce uczona grupa, wyląduje w koszu.