Jacek Krajewski: Rozwiązania resortu zdrowia nie motywują lekarzy do pracy?

- Nie ma dodatkowych pieniędzy na utrzymanie infrastruktury ani na zatrudnienie nowego personelu, chociaż większa liczba lekarzy jest tak bardzo potrzebna. POZ nadal nie będzie miała szansy stać się atrakcyjnym pracodawcą - uważa Jacek Krajewski.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Jacek Krajewski: Rozwiązania resortu zdrowia nie motywują lekarzy do pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

24 lis 2014 13:06


Czy lekarze POZ istotnie nie podpiszą umów z NFZ na 2015 r.? Wydaje się to coraz bardziej prawdopodobne. Federacja Porozumienie Zielonogórskie zapowiedziała rekomendację nie zawierania umów na 2015 r.

Czytaj też: Więcej pieniędzy albo nie będzie umów. Lekarze stawiają ultimatum

Prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, Jacek Krajewski wskazuje, że MZ proponuje lekarzom POZ to, co już mają w kontraktach.

- Mowa o tych samych środkach, tyle, że rozłożonych w różnych miejscach. A to nie jest motywujące. Pamiętajmy, że podstawowa opieka zdrowotna od sześciu lat nie miała podwyżki. I obecnie także jej nie dostanie, choć stawka kapitacyjna powinna wzrosnąć o ok. 20 proc. - mówi Krajewski.

- Nie ma zatem dodatkowych pieniędzy na utrzymanie infrastruktury ani na zatrudnienie nowego personelu, chociaż większa liczba lekarzy jest tak bardzo potrzebna. POZ nadal nie będzie miała szansy stać się atrakcyjnym pracodawcą - dodaje.

Prezes FPZ zwraca ponadto uwagę, że propozycja likwidacji podwyższonej stawki za leczenie pacjentów kardiologicznych oraz z cukrzycą wydaje się nie do końca przemyślana i wywołuje wśród lekarzy poczucie głębokiej frustracji.

Czytaj też: Lekarze - ta grupa zawodowa najgorzej oceniana jest w Polsce

- Nie ma żadnych badań, które przyniosłyby dowody, iż dotychczas działający system, aktywizujący lekarzy do opieki nad osobami z tymi schorzeniami poprzez podniesienie stawki, nie sprawdził się. Obecnie jest on po prostu likwidowany. Efekt będzie taki, że lekarze zaangażowani w leczenie chorych kardiologicznych i pacjentów z cukrzycą dostaną po kieszeni, jako że kwoty 3:0 zostaną włączone do stawki kapitacyjnej. Za to ci, którzy taką aktywnością się nie wykazywali, dostaną w ten sposób podwyżkę - wyjaśnia Jacek Krajewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA