Inspekcje w firmach przeciwnych zachodzeniu pracowniczek w ciążę

Rząd Portugalii nakazał inspekcje w firmach, które sprzeciwiają się zachodzeniu w ciążę swoich pracowniczek. Kontrole prowadzone przez urzędników z ministerstwa pracy obejmą przede wszystkim sektor prywatny.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Inspekcje w firmach przeciwnych zachodzeniu pracowniczek w ciążę

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

23 cze 2014 11:40


Jak poinformował szef resortu pracy Pedro Mota Soares, inspekcje zostały nakazane po sprawdzeniu prawdziwości medialnych doniesień o praktykach dyskryminowania kobiet w miejscu pracy. Według mediów w niektórych spółkach do zawieranej umowy o pracę załączana jest deklaracja zobowiązująca kandydatkę do unikania ciąży w okresie kilku lat.

"Nakazałem już przeprowadzenie kontroli i ukaranie władz firm za tego rodzaju praktyki. Mogą one liczyć na bardzo surowe sankcje. Oczekujemy, że taki proceder będzie ujawniany przez poszkodowane osoby" - powiedział Mota Soares.

Według dziennika "Publico" resort pracy stwierdził już przypadki firm nakłaniających kobiety do podpisania zobowiązania do rezygnacji z urodzenia dziecka w okresie pięciu lat. Gazeta poinformowała, że osobą, która ujawniła proceder jest Joaquim Azevedo, deputowany współrządzącej Partii Socjaldemokratycznej.

Czytaj też: Najwięcej zwolnień biorą ciężarne

Dotychczas polityk nie ujawnił jednak nazw firm dopuszczających się nielegalnego procederu, a do państwowych organów nie wpłynęła żadna skarga w tej sprawie od osób poszkodowanych. Także urzędnicy portugalskiego ZUS deklarują, że nic nie wiedzą o przypadkach dyskryminacji pracownic chcących zajść w ciążę.

"Praktyki tego typu są sprzeczne z obowiązującym w naszym kraju prawem. Przypuszczam, że skala tego zjawiska nie jest duża, a przypadki dyskryminacji kobiet mogą występować tylko w sektorze prywatnym. Niemniej jednak należy je ścigać z całą surowością" - powiedziała Henriqueta Sena z lizbońskiej centrali portugalskiego ZUS.

Urzędniczka zwróciła uwagę, że portugalskie ustawodawstwo coraz bardziej zaczyna chronić kobiety w ciąży, a politycy i socjologowie apelują do rządu o działania sprzyjające wzrostowi narodzin w Portugalii. Odnotowała, że proceder ograniczania liczby narodzin uderza w portugalską rację stanu.

"Wskaźniki demograficzne Portugalii są bardzo słabe. Nasz kraj wyludnia się, rośnie emigracja, a dodatkowo jesteśmy już dziś wśród światowej czołówki państw o najniższym przyroście naturalnym. W minionym roku na każdą Portugalkę w wieku płodnym przypadało zaledwie 1,2 nowo narodzonego dziecka" - dodała Sena.

Z danych Krajowego Instytutu Statystyki w Lizbonie wynika, że w 2013 roku populacja ponad 10-milionowej Portugalii zmniejszyła się o 60 tys. osób. Aby zapewnić wymianę pokoleniową wskaźnik narodzin w tym iberyjskim kraju powinien wynosić 2,1 dziecka na kobietę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
ZUS

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA