Haładyj: Pracownicy i średni biznes skorzystają na noweli Prawa zamówień publicznych

- Tzw. mała nowelizacja zamówień publicznych, którą procedujemy w Sejmie ma dwa zasadnicze cele - po pierwsze wdrożenie dyrektyw europejskich, po drugie realizację celów planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju - wyjaśnił wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Haładyj: Pracownicy i średni biznes skorzystają na noweli Prawa zamówień publicznych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 kwi 2016 8:20


- Chcemy upowszechnić kryteria pozacenowe w zamówieniach publicznych oraz stosowanie umów o pracę tak, żeby zamówienia były tym obszarem, w którym reżim Kodeksu pracy jest w pełni przestrzegany. Na nowych przepisach skorzystają więc pracownicy. W tych sytuacjach, w których praca osób wykonujących zamówienie powinna podlegać reżimowi Kodeksu pracy, zamawiający będzie miał obowiązek postawienia warunku zatrudnienia pracownika na umowę o pracę - podkreślił Mariusz Haładyj.

- Co ciekawe, jest to też postulat, z którym występowały same firmy, w związku z tym beneficjentem tego rozwiązania będą nie tylko pracownicy, ale też firmy, które dzisiaj przestrzegają przepisów Kodeksu pracy, a skarżą się nam - Ministerstwu Rozwoju - że przez to są na dużo słabszej pozycji konkurencyjnej w stosunku do firm, które tych obowiązków nie przestrzegają - dodał.

Czytaj też: Związkowcy: Obawiamy się, że Prawo zamówień publicznych zmieni się na niekorzyść pracowników

Poza tym - kontynuował Haładyj - projekt zakłada zwiększenie udziału małych i średnich przedsiębiorstw w przetargach i wprowadza kilka rozwiązań służących zwiększeniu atrakcyjności tych zamówień dla średnich i mniejszych firm.

Mariusz Haładyj (Fot. Youtube) Mariusz Haładyj (Fot. Youtube)

- Dziś problemem w zamówieniach jest to, że mamy stosunkowo dużo zamówień, gdzie jest tylko jedna oferta, w związku z tym dużo też czasu poświęciliśmy na szukanie rozwiązań, które spowodują, że do zamówień będzie łatwiejszy dostęp, także jeżeli chodzi o start w postępowaniach, a to można osiągnąć, eliminując bariery ekonomiczne i biurokratyczne w dostępie do tych zamówień - tłumaczył.

- Wprowadzamy także bardzo silny instrument w postaci możliwości bezwarunkowego żądania, bez żadnych wyjątków, osobistego wykonania kluczowych części zamówienia przez wykonawcę. Ten przepis ma wyeliminować bardzo powszechny problem, na który skarżą się mniejsze firmy, polegający na tym, że przetargi często wygrywają firmy, które bazują wyłącznie na potencjale podwykonawców. A lokalne firmy - najczęściej małe lub średnie - sprowadzone są do roli podwykonawców - podkreślił Mariusz Haładyj.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.