Gwiazdowski o rekomendacji ZUS: Na ten pomysł wpadł ktoś po pijaku

• Robert Gwiazdowski, były szef rady nadzorczej ZUS negatywnie ocenił rekomendację przyjętą przez ZUS, według której nie wszyscy mieliby otrzymywać emerytury.
• Według projektu osoby z krótkim stażem pracy zamiast comiesięcznych świadczeń miałyby jednorazowo otrzymać całą zebraną kwotę składek.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Gwiazdowski o rekomendacji ZUS: Na ten pomysł wpadł ktoś po pijaku

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

14 paź 2016 7:56


W świetle rekomendacji przygotowanej przez ZUS prawo do emerytury mają w przyszłości zachować tylko ci, którzy udowodnią przynajmniej 15 lat (kobiety) lub 20 lat (mężczyźni) tzw. okresów składkowych. ZUS tłumaczy, że osoby z niewielkim stażem pracy, które odłożyły niewiele składek, będą miały bardzo niską emeryturę. A w związku z tym koszty obsługi przelewów często będą przekraczać wartość samego świadczenia. A to marnowanie pieniędzy.

Według danych ZUS-u około 80 tys. Polaków już teraz dostaje emeryturę niższą od minimalnej, czyli mniej niż 882 zł brutto miesięcznie, bo nie spełniają ustawowych wymogów.

Pomimo starań nie udało nam się potwierdzić, na ile pewna jest ta informacja. – Do czasu przekazania rekomendacji do MRPiPS Zakład nie komentuje żadnych doniesień medialnych w tym względzie – uciął rzecznik prasowy ZUS-u Wojciech Andrusiewicz. – Jednocześnie pragnę zauważyć, iż dyskusja toczy się wokół rekomendacji, które powstały po debatach emerytalnych z ekspertami, pracodawcami i związkami zawodowymi – dodał.

Komu jest potrzebne ubezpieczenie społeczne?

Robert Gwiazdowski, były szef rady nadzorczej ZUS bez chwili wahania ocenia pomysł negatywnie.

– Ten pomysł jest durny i oderwany od rzeczywistości – mówi wprost. – Przecież państwo ma podobno działać tak, żeby ludzie nie umierali z głodu na ulicy. Jeżeli całe życie pracuję, to sobie sam zaoszczędzę emeryturę i niech ZUS się ode mnie odczepi. A jeśli ktoś nie pracował i nie ma emerytury, to i tak będzie musiał dostać zasiłek z innego systemu. Przez ten pomysł ubezpieczenia społecznego zaczyna przeczyć definicji ubezpieczenia społecznego. A właśnie to jest idea z socjalizmu – pomagajmy biednym ludziom. Jeśli ktoś nie pracował w ogóle albo pracował mniej niż 20 lat, to właśnie jemu państwo ma pomóc.

– Ja najchętniej rzuciłbym to wszystko do jednego worka i powiedział, że jeśli po uzyskaniu określonego wieku obywatel nie może pracować, to dostaje równą emeryturę, czyli obywatelską. To by się nie stało w wieku 65 lat tylko co najmniej 70, bo już teraz powinniśmy zapomnieć o tym, że będziemy pracowali do 65 roku życia. Nie ma takiej opcji, ponieważ ci, którzy dzisiaj mają 40 lat i nie mają dzieci, i tak nie będą mieli źródła utrzymania – proponuje Gwiazdowski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jako 2016-10-14 12:20:45

ten pan niech sam zapieprza nawet do 90 lat jak dozyje

Obserwator 2016-10-14 10:10:38

Pan Gwiazdowski bardzo mądrze mówi. Dlaczego tacy ludzie jak on nie decydują o tak ważnych rzeczach dla wszystkich Polaków ?

REKLAMA