Francja idzie w ślad Niemiec. Chce wprowadzić płacę minimalną dla kierowców

Kolejny po Niemczech kraj, Francja, chce wprowadzić płacę minimalną - 9,61 euro na godzinę - dla kierowców w transporcie międzynarodowym i w kabotażu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Francja idzie w ślad Niemiec. Chce wprowadzić płacę minimalną dla kierowców

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

18 mar 2015 10:22


W ten sposób bogatsze kraje, którym nie w smak konkurencja ze strony przewoźników z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, wywierają presję na Komisję Europejską, by w przyszłorocznej nowelizacji unijnego pakietu drogowego zaproponowała korzystne dla nich rozwiązania na poziomie europejskim.

Polska ma jedną z największych i najnowocześniejszych w Unii flot transportu drogowego.

"Uznajemy te wszystkie działania polegające na wprowadzeniu płacy minimalnej, czy to w przypadku tranzytu, czy przewozów dwustronnych, czy świadczenia usług kabotażowych w Niemczech oraz podobne planowane we Francji, Włoszech i Belgii za przejaw protekcjonizmu i eliminowanie konkurencji z takich krajów jak Polska czy Litwa" – powiedział PAP Tadeusz Wilk, dyrektor Departamentu Transportu w Zrzeszeniu Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Czytaj też: Niemieccy przewoźnicy i kierowcy popierają płacę minimalną. Chcą uczciwej konkurencji

Nad przepisami obecnie pracuje francuski Senat. Rząd zaproponował w połowie lutego poprawkę wprowadzającą obowiązek stosowania płacy minimalnej dla kierowców ciężarówek świadczących usługi w ramach kabotażu bez konsultacji z zainteresowanymi zrzeszeniami kierowców, w ostatniej chwili. Przepisy te stanowią część większego pakietu ustaw Macrona, francuskiego ministra gospodarki. Mają pobudzić francuską gospodarkę do wzrostu i poluzować nieco bariery administracyjne.

Można się spodziewać, że pakiet Macrona zostanie ostatecznie zatwierdzony przez francuskie Zgromadzenie Narodowe w czerwcu. Potem prawdopodobnie kilka miesięcy zajmie zatwierdzenie przepisów wykonawczych. Wymóg stosowania francuskiej płacy minimalnej dla przewoźników świadczących usługi w tym kraju w ramach kabotażu ma zatem szansę wejść w życie przed końcem tego roku.

Czytaj też: Zagrożony transport międzynarodowy idzie do Trybunału

Kabotaż polega na tym, że np. polski kierowca jadący z towarem np. do Francji po dostarczeniu go na miejsce, może jeszcze trzykrotnie w ciągu siedmiu dni świadczyć usługi przewozu towarów na terenie Francji. Tak mówią przepisy unijne.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA