Firma Uber w opałach. Niemcy wiedzą jak z nią walczyć

Niemcy znaleźli sposób na firmę Uber. Berlin zakazał używania aplikacji, Monachium rozważa zakaz rozważa, a Dusseldorf - chce iść do sądu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firma Uber w opałach. Niemcy wiedzą jak z nią walczyć

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

22 sie 2014 10:28


Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” władze Monachium i Dusseldorfu zgadzają się z Berlinem i Hamburgiem. Ich zdaniem kierowcy, którzy współpracują z Uber, muszą mieć licencję taksówkarską. To niezbędny wymóg, aby mogli przewozić ludzi.

- Skupiamy się w tej chwili na kontroli kierowców, jeśli będą wozić pasażerów bez licencji dostaną grzywny. Zastanawiamy się też, czy nie wystąpimy z zakazem - mówi dla „DGP” Daniela Schlegel, rzeczniczka władz Monachium.

Z kolei Dusseldorf rozważa kroki prawne przeciwko Uberowi. Volker Paula, rzecznik władz miasta uważa, że usługi, które oferuje firma, nie są zgodne z prawem.

BBC podaje, że Berlin zakazał używania aplikacji Uber ze względu na bezpieczeństwo pasażerów. Władze zagrodziły, że w przypadku złamania zakazu, nałoży na firmę grzywnę w wysokości 25 tys. euro.

Firma Uber budzi ogromne emocje wśród taksówkarzy z całej Europy. Licencje mogą kosztować nawet 200 tys. euro, dlatego też w Londynie, Madrycie, Paryżu i Berlinie kierowcy protestują.

Uber wkroczył także do Polski. Warszawscy taksówkarze boją się, że przez firmę stracą pracę.  Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.