Dyskryminacja i nierówne traktowanie pracowników: Jak walczyć o swoje prawa w pracy?

• Równe traktowanie oznacza, że w takich samych okolicznościach pracownicy mają mieć jednakowe prawa.
• Dyskryminacja oznacza różnicowanie pracowników, które opiera się na nieobiektywnych przesłankach, takich np. jak płeć, rasa, wiek.
• W przypadku dyskryminacji kluczowe jest wskazanie zabronionej przyczyny odnoszącej się do pracownika lub całej grupy pracowników, które leży u podstaw gorszego ich traktowania.
• Nie można z góry wskazać, że każde naruszenie zasady równego traktowania jest dyskryminacją.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dyskryminacja i nierówne traktowanie pracowników: Jak walczyć o swoje prawa w pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

25 sie 2016 10:42


W ostatnich latach zaobserwować można zdecydowany wzrost świadomości pracowników w sprawach dotyczących dyskryminacji i nierównego traktowania. Wpisuje się to w szerszy trend, jakim jest zwiększanie wiedzy społeczeństwa na temat instrumentów prawnych chroniących słabszą stronę w stosunkach ze stroną silniejszą (np. prawa konsumenckie takie jak rękojmia, ochrona dóbr osobistych itp.).

Jak informuje NSZZ Solidarność wbrew powszechnemu mniemaniu nierówne traktowanie i dyskryminacja to nie są tożsame zagadnienia. A to ma niezwykle duże znaczenie praktyczne, gdyż zdecydowanie inaczej kształtuje się sytuacja pracownika dochodzącego swoich praw w zależności od tego, który ze wskazanych zarzutów stawia pracodawcy.

- Chcąc w najprostszy sposób wyjaśnić różnicę między obiema zasadami, można wskazać, że równe traktowanie oznacza, że w takich samych okolicznościach (dotyczących sfery zatrudnienia, rodzaju i sposobu wykonywania pracy) pracownicy mają mieć jednakowe prawa (np. w zakresie wynagrodzenia, dostępu do szkoleń czy awansów). Z kolei dyskryminacja oznacza różnicowanie pracowników, jednakże takie, które opiera się na nieobiektywnych przesłankach, takich np. jak płeć, rasa, wiek, przynależność związkowa czy wyznawana religia (nieobiektywne, czyli nieodnoszące się do sfery zatrudnienia, sposobu wykonywania pracy) - podaje NSZZ Solidarność.

Czytaj też: Krytyka, wydawanie poleceń, krzyk. Można inaczej

Tym samym nie można z góry wskazać, że każde naruszenie zasady równego traktowania jest dyskryminacją.

- Np. jeżeli dwóch mężczyzn, o podobnych kwalifikacjach, tej samej rasy, w zbliżonym wieku, będących członkami związku zawodowego, zatrudnionymi na pełen etat na umowie na czas nieokreślony, będzie pobierało różne wynagrodzenie (np. jeden z nich ma lepsze stosunki osobiste z pracodawcą) wówczas naruszona zostanie zasada równego traktowania, a jednocześnie nie będzie można wówczas mówić o dyskryminacji - wyjaśnia NSZZ Solidarność.

Dyskryminacja oznacza różnicowanie pracowników na m.in.. jak płeć, rasa, wiek (fot.fotolia) Dyskryminacja oznacza różnicowanie pracowników na m.in.. jak płeć, rasa, wiek (fot.fotolia)

Różne traktowanie wynikające z obiektywnych przesłanek jest jak najbardziej dopuszczalne, a co więcej niekiedy to właśnie równe traktowanie może być uznane za działanie nieprawidłowe (np. jednakowe wynagrodzenie dla pracowników wykonujących różne prace, z których jedna wymaga większych kwalifikacji i wiąże się z większą odpowiedzialnością i ryzykiem).

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.