Debata nad programem walki z bezrobociem autorstwa PiS

Ludzie w Polsce oczekują pracy, a wszystko co robi obecny rząd, prowadzi do zwiększenia bezrobocia - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas debaty nad projektem PiS o Narodowym Programie Zatrudnienia. PO wnioskuje o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Debata nad programem walki z bezrobociem autorstwa PiS

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

23 maj 2013 9:10


"Jeździmy po kraju, rozmawiamy z ludźmi (...). Wszędzie jest tak samo. Wszędzie ludzie oczekują pracy, płacy, dobrej służby zdrowia, polityki prorodzinnej" - mówił Kaczyński w środę w Sejmie. "A widzą walkę o stołki, kolejne skandale i chaos, brak jakiegokolwiek planu" - dodał.

Jak mówił, bezrobocie jest wielkim społecznym nieszczęściem - w sferze indywidualnej, ale i w skali społecznej. "To jest osłabianie narodu, wypychanie ludzi na zewnątrz. To przyczynia się do katastrofy populacyjnej. To jest tworzenie z naszego kraju zasobu taniej siły roboczej" - mówił lider PiS.

To jest także - wskazał - "uderzenie w państwo, bo bezrobocie to niższe podatki, mniej ze składek". Tymczasem obecny rząd - w ocenie prezesa PiS - jeżeli coś robi, "to robi przeciw pracy". "Takie posunięcia jak podniesienie wieku emerytalnego to jest zwiększenie bezrobocia. Takie posunięcie jak roczne rozliczanie godzin nadliczbowych to w istocie podnoszenie bezrobocia" - wyliczał Kaczyński.

Dowodził, że kiedy PiS było u władzy, w ciągu dwóch lat powstało 1,3 mln nowych miejsc pracy. "Wtedy wystarczyła dobra polityka finansów, dobra polityka gospodarcza, stworzenie systemu przyjmowania pomocy europejskiej (...). Dzisiaj trzeba więcej i dlatego przedstawiamy program, który ma prowadzić do tego, by w Polsce powstało 1,2 mln nowych miejsc pracy" - powiedział Kaczyński.

Wypowiadająca się w imieniu klubu PO Izabela Mrzygłocka złożyła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Krytykowała projekt jako niedopracowany, niekonsultowany, nakładający wiele obowiązków na samorządy oraz zwiększający obciążenia pracodawców.

Jak podkreślała, w projekcie nie ma mowy m.in. o wsparciu gmin w rozwoju infrastruktury, która przyciągałaby inwestorów. "Finansowe zachęty nie zawsze motywują pracodawców do sięgnięcia po wsparcie" - przekonywała. Zaznaczyła m.in., że zapisane w projekcie ustawy kryteria dla gmin, które będą mogły uzyskać pomoc spowodują swoisty "wyścig do biedy" - bo zejście poniżej ustawowego progu będzie gwarantowało dostęp do nich.

Przekonywała, że lepsze od takich działań proponowanych w ustawie są inwestycje, które generują miejsca pracy i ułatwienia dla pracodawców, w miejsce kolejnych obciążeń.

Wyraziła też opinię, że część propozycji PiS nie wytrzyma konkurencji z już obowiązującymi rozwiązaniami. Posłanka PO przypominała m.in. o uruchomieniu 500 tys. zł z Funduszu Pracy, co pozwoli objąć 85 tys. młodych - stażami i przygotowaniem zawodowym.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA