Co z urlopami na żądanie dla nauczycieli?

Samorządy chciałyby dać nauczycielom możliwość wzięcia urlopu na żądanie. Resort edukacji boi się, że uprawnienie to może być nadużywane na przykład podczas egzaminów zewnętrznych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Co z urlopami na żądanie dla nauczycieli?

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorzadowy.pl (Grażyna Kuryłło)

www.portalsamorzadowy.pl

21 paź 2013 12:27


Zastępca prezydenta Mielca Bogdan Bieniek uważa, że Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno rozważyć umożliwienie nauczycielom wzięcia dwóch lub trzech dni urlopu na żądanie.

- Tylko nie w dosłownej definicji tego urlopu, to znaczy nie chodzi tu o sytuację, w której wieczorem pracownik dzwoni do dyrektora i informuje go, że następnego dnia nie może przyjść do pracy. Zrobi to pięć lub sześć dni wcześniej, bo wtedy da się zaplanować inaczej zajęcia. Zdarza się przecież, że po prostu muszą iść na urlop i biorą chorobowe albo inne cuda wyczyniają. To zupełnie niepotrzebne. Nie rozumiem, dlaczego MEN nie wziął tego pod uwagę projektując nowelizację Karty nauczyciela - powiedział na posiedzeniu Zespołu Edukacji Kultury i Sportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego wiceprezydent Mielca Bogdan Bieniek.

Według resortu edukacji wymiar urlopu nauczycielskiego (47 dni) jest nieporównywalnie większy od powszechnie obowiązującego - 26 dni.

- Poza tym na wprowadzenie takich zmian nie pozwala charakter organizacji pracy w szkołach. Poza szlachetnymi sytuacjami istnieje zagrożenie, że ten przywilej może być nadużywany na przykład podczas egzaminów zewnętrznych - tłumaczy Ewa Staniszewska, wicedyrektor Departamentu Współpracy z Samorządem Terytorialnym Ministerstwa Edukacji Narodowej.

W odpowiedzi na to tłumaczenie wiceprezydent Mielca Bogdan Bieniek stwierdził, że zapis można byłoby tak skonstruować, by nie doszło do takich sytuacji.     

- W dodatku tu nie chodzi o dodatkowe trzy czy dwa dni oprócz tych 47, tylko o to, że ludzie pracujący w szkołach czasem mają taką sytuację życiową, że nie mogą przyjść do pracy. Przecież dyrektor i tak musiałby się zgodzić na taki urlop - tłumaczy wiceprezydent Mielca.

Uzgadniany właśnie w samorządami projekt nowelizacji Karty nauczyciela przewiduje, że nauczyciele będą mogli korzystać z urlopu wypoczynkowego nie tylko w okresie ferii zimowych i letnich, ale także w dni, w których nie odbywają się w szkole zajęcia lekcyjne, a więc w czasie 7 - 9 dni roboczych w okresie przerw świątecznych oraz 6 - 10 dni roboczych, które dyrektor szkoły ustali jako dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych.

Jeżeli nauczyciel nie będzie korzystał z urlopu wypoczynkowego podczas dni wolnych od zajęć lekcyjnych, powinien realizować zadania statutowe szkoły oraz doskonalenie zawodowe zgodnie z poleceniem dyrektora szkoły.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA