Cena a jakość w przetargach - jak to pogodzić?

Osiągnięcie kompromisu w przetargach pomiędzy ceną a jakością jest odwiecznym problemem - mówi Marcin Kulicki, prezes zarządu Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Cena a jakość w przetargach - jak to pogodzić?

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl (Jacek Janik, WR)

www.rynekzdrowia.pl

11 mar 2015 12:32


- W naszej branży, przygotowując specyfikację w przetargach, ustalając ich szczegółowe warunki czy opis techniczny przedmiotu zamówienia możemy wyznaczyć w pewien sposób jakość, którą chcemy sobie zapewnić - stwierdza prezes Kulicki.

Zwraca uwagę, że zawsze stosuje zasadę przedprzetargowych twardych negocjacji, dokładnego rozpoznania rynku i możliwości producentów lub dostawców. - Zazwyczaj potwierdza się to później w przetargu, już publicznym, kiedy nie ma miejsca na jakieś szczegółowe rozmowy - dodaje.

Pytany o stosowanie przy zamówieniach publicznych tzw. dialogu technicznego, prezes Kulicki przyznaje, że do tej pory jeszcze z niego nie skorzystał, gdyż nie miał na razie przetargów, w których sięgnięcie po taką procedurę mogłoby przynieść korzyści.

Czytaj też: Mirosław Greber: W Impelu płacimy powyżej 7 zł za godzinę

- Uważam jednak, że przy bardzo dużych i skomplikowanych zamówieniach dialog techniczny jest dobrym narzędziem uzyskiwania konsensusu i wyboru najlepszej, interesującej na oferty - stwierdza prezes Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach.

2014 rok przyniósł istotne zmiany w prawie zamówień publicznych (PZP). W ocenie prezesa Kulickiego te nowelizacje idą w dobrym kierunku. - Dzięki nim, jako jednostki publiczne nie boimy się już w tej chwili sięgać po ocenę innych parametrów w przetargach jak cena - zaznacza.

- Oczywiście nie we wszystkich przypadkach, ale już śmiało i zdecydowanie stosujemy wartościowanie w postępowaniach przetargowych tych parametrów, które są pozacenowe. To bardzo pozytywna zmiana - dodaje.

Jak uniknąć problemów

Renata Ruman-Dzido, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Opolu stwierdza, że osiągnięcie kompromisu pomiędzy jakością a ceną w przetargach w trybie zamówienia publicznego jest trudne, ale po latach nabytych doświadczeń, udaje się to osiągać.

Wskazuje, że praktyka stosowania kryterium ceny podyktowana była przede wszystkim chęcią, aby w związku z ogłaszanym przetargiem „mieć jak najmniej problemów z kontrolującymi”.

Czytaj całość na RynekZdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.