Byli prezesi Jedynki Wrocławskiej z prawomocnymi wyrokami

Na dwa lata i na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz na grzywny skazał w środę wrocławski sąd byłych szefów Jedynki Wrocławskiej za wyprzedaż majątku tej firmy budowlanej, co utrudniło postępowanie upadłościowe. Wyrok jest prawomocny, a proces trwał 9 lat.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Byli prezesi Jedynki Wrocławskiej z prawomocnymi wyrokami

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

25 cze 2014 18:18


Były prezes firmy Krzysztof B. został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i 30 tys. zł grzywny. Prokurent tej spółki Grzegorz W. otrzymał wyrok 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat i grzywnę 20 tys. zł.

Oskarżonych uznano za winnych działania na szkodę wierzycieli firmy, co utrudniło późniejsze postępowanie upadłościowe. Chodziło o wyprowadzanie majątku z firmy, które polegało przede wszystkim na sprzedaży nieruchomości m.in. wielu działek, budynków o łącznej wartości kilkudziesięciu milinów złotych.

W środę Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji z 2012 r., oddalając apelację obrony. Wyrok jest prawomocny. Proces przed sądem rejonowym rozpoczął się w 2005 r.

Sędzia Stanisław Jabłoński w uzasadnieniu orzeczenia apelacyjnego podkreślił, że wyrok sądu rejonowego był trafny i w pełni oparty na dowodach zawartych w firmowej dokumentacji. "Dlatego nie znaleźliśmy podstaw, by nie uznać tamtego rozstrzygnięcia" - dodał sędzia.

W grudniu 2013 r. Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście skazał byłych szefów Jedynki Wrocławskiej w innym procesie za łamanie praw pracowniczych i wymierzył im kilkunastotysięczne grzywny. Ten wyrok nie jest prawomocny, a proces również toczył się od 2005 r.

Byłego prezesa firmy Krzysztofa B. i byłego wiceprezes Piotra L. sąd uznał za winnych niezgodnego z prawem rozwiązania umów o pracę ze 145 pracownikami przedsiębiorstwa i "uporczywego działania na ich szkodę".

Były prokurent spółki Grzegorz W. oraz b. wiceprezes Piotr L. zostali skazani za utrudnianie i uniemożliwianie kontroli, którą próbowali przeprowadzić inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy. Wszyscy mają zapłacić od 15 tys. zł do 10 tys. zł grzywny.

Spór pracowników "Jedynki" z kierownictwem firmy rozpoczął się pod koniec 2003 r. Po jednodniowym proteście w styczniu 2004 r. ponad 170 osób zostało dyscyplinarnie zwolnionych.

Mimo że później część z nich przywrócono do pracy, protest przerodził się w okupację przedsiębiorstwa. W marcu 2004 r. strajkujący zostali siłą usunięci z budynku przez ochroniarzy wynajętych przez zarząd. Do maja strajkowali przed siedzibą firmy. W tym czasie trwały negocjacje, które zakończono porozumieniem.

Pod koniec lipca 2004 r. wrocławski sąd pracy orzekł, że "Jedynka" niezgodnie z prawem zwolniła 136 pracowników i zasądził od firmy odszkodowania dla zwolnionych. 135 pracowników miało otrzymać odszkodowania w wysokości trzech pensji. Jednego pracownika sąd przywrócił do pracy. Sąd nakazał też zmienić świadectwa pracy z wpisem o dyscyplinarnym zwolnieniu pracowników. W tym czasie przedsiębiorstwem kierował już zarząd komisaryczny. Potem postawiono je w stan upadłości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.