Brytyjczycy będą pracować do siedemdziesiątki?

Rząd brytyjski planuje podniesienie wieku emerytalnego do 70 lat, ale ma to następować stopniowo i być rozłożone w czasie nawet na 50 lat.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Brytyjczycy będą pracować do siedemdziesiątki?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/Onet.pl

8 paź 2014 9:50


Brytyjskie ministerstwo ds. pracy i emerytur chce stopniowo podnosić średni wiek, w którym Brytyjczycy przechodzą na emeryturę - informuje portal internetowy dziennika "The Telegraph". Ma on rosnąć każdego roku średnio o sześć miesięcy.

Czytaj też: Koniec pracy dla Polaków? Do tego dąży Wielka Brytania

Uzasadnieniem takich działań jest rosnąca średnia długość życia społeczeństwa oraz obawa przed kryzysem systemu emerytalnego i opieki zdrowotnej.

- Żyjemy coraz dłużej, ale rynek pracy i średni wiek, w którym przechodzimy na emeryturę nie podąża za tymi zmianami - mówił Steve Webb, wiceminister ds. emerytur w ministerstwie ds. pracy i emerytur podczas konwencji Partii Liberalno-Demokratycznej trwającej obecnie w Glasgow.

Czytaj też: Dwie trzecie pracowników nie ma oporów przed pracą zagranicą

Aktualnie średni wiek, w którym Brytyjczycy przechodzą na emeryturę wynosi 64,7 lat dla mężczyzn i 63,1 dla kobiet.

Steve Webb przyznał, że ustalony przez departament cel może wydawać się ambitny, ale zapewnił, że już w tej chwili wzrost średniego wieku emerytalnego u kobiet następuje w tempie zbliżonym do założonego w planie.

Zdaniem wiceministra ds. emerytur, utrzymanie obecnego stanu, w którym znacząca część Brytyjczyków przechodzi na dobrowolne emerytury przed 60. rokiem życia, a coraz więcej z nich dożywa ponad 80 lub 90 lat, sprawia, że znacząco wzrosną koszty ponoszone z tego tytułu przez podatników.

Państwowe emerytury są obecnie dostępne dla mężczyzn, którzy ukończyli 65 lat i kobiet po 60. roku życia. Do 2020 roku wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn ma się zrównać i wynieść 66 lat. Docelowo rząd planuje podniesienie wieku emerytalnego do 70 lat, ale ma to następować stopniowo i być rozłożone w czasie nawet na 50 lat.

Wzrost średniej długości życia wpływa też na inny element brytyjskiej tradycji społecznej - na wzrost średniego wieku, w którym dziedziczy się majątek po rodzicach. W 1999 roku średnio 53-letni Brytyjczyk mógł liczyć na zastrzyk finansowy w postaci dziedziczonego domu lub oszczędności. W tej chwili wiek ten coraz bardziej zbliża się do 60 lat.

- Jeśli ta tendencja będzie się utrzymywać, wówczas cała koncepcja społeczna opierająca się na dziedziczeniu jest zagrożona, ale jest to bezpośrednia konsekwencja niewątpliwie dobrej wiadomości, jaką jest wzrost średniej długości życia i wiążącego się z tym wzrostu kosztów opieki zdrowotnej osób w podeszłym wieku - komentuje na łamach portalu "The Telegraph" dr Ros Altmann, rządowy ekspert ds. emerytur.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.