Biznes w Polsce czy za granicą?

Zawiła biurokracja oraz coraz wyższe podatki niejednego przedsiębiorcę zniechęcają do prowadzenia własnej działalności. Jednak, czy posiadając dobry pomysł na biznes warto z niego rezygnować? Są państwa, gdzie prowadzenie własnej działalności jest bardziej opłacalne niż w Polsce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Biznes w Polsce czy za granicą?

PODZIEL SIĘ


Autor: ang

8 sie 2013 11:11


Ostatnie badanie Komisji Europejskiej, w zakresie znajomości języka angielskiego wśród mieszkańców 27 państw, pokazało że w naszym kraju włada nim zaledwie 20 proc. obywateli powyżej 15. roku życia. Jednak pomimo istniejącej bariery językowej oraz braku znajomości obcych kultur wiele przedsiębiorców decyduje się na zagraniczną ekspansję lub też całkowite przeniesienie firmy poza granice naszego kraju. Co ich przekonuje do prowadzenia działalności w obcych państwach?

Lepiej u zachodnich sąsiadów

Przedsiębiorca chcący założyć własną firmę w Niemczech może to zrobić w kilka minut, poprzez udanie się do Urzędu do Spraw Działalności Gospodarczej (Gewerbeamt), gdzie jedynie składa wniosek o rejestrację. Wymogiem bycia niemieckim przedsiębiorcą jest jednak posiadanie lokalu oraz meldunku.

Resztę spraw formalnych załatwia za nas urząd, który przekazuje informacje o nowej działalności do urzędu skarbowego, statystycznego oraz izby rzemieślniczej lub przemysłowo-handlowej. Z kolei sama rejestracja w urzędzie skarbowym to kwestia wypełnienia oraz odesłania formularza, który przyjdzie do nas pocztą. Po jego zaakceptowaniu firma otrzymuje numer płatnika podatku i już może rozpocząć swoją działalność gospodarczą.

W efekcie, według danych Niemieckiego Instytutu Badania Gospodarki, Niemcy w ciągu ostatnich dwudziestu lat odnotowali wzrost liczby nowych firm aż o 40 proc., zaś średni zarobek Niemca z prowadzonej działalności gospodarczej po odliczeniu należnego podatku i ubezpieczenia wynosi 2300 euro miesięcznie. A jak wygląda sytuacja w Polsce?

- Polskiemu przedsiębiorcy w prowadzeniu własnej działalności przeszkadzają nie tylko wysokie podatki, zawiła biurokracja, ale również niejasność przepisów, co prowadzi do konfliktów między przedsiębiorcami a organami skarbowymi. Dodatkowo rozpoczęcie działalności wiąże się z dużym wydatkiem, nierzadko pokrywanym z wcześniej zgromadzonych oszczędności, co wiele osób hamuje i skłania ku pracy na etacie - mówi Paweł Tomczyk, firma Rearden Technology. - Warto też wspomnieć o hamujących praktykach ZUS, który zmusza przedsiębiorcę do comiesięcznego wydatku, niezależnie od tego czy firma przynosi zyski, czy też nie - dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.