Biurokracja dla pracodawcy jest najgorsza. Lektura przepisów zabiera mu 3,5 godziny dziennie

• Jak wynika z raportu firmy Grant Thornton, przedsiębiorca, by być na bieżąco, musi poświęcić dziennie 3,5 godziny na lekturę przepisów.
• Zdaniem Andrzeja Malinowskiego, eksperta Pracodawców RP biurokratyzm stanowi dla polskich przedsiębiorców problem dużo większy niż ostra konkurencja.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Biurokracja dla pracodawcy jest najgorsza. Lektura przepisów zabiera mu 3,5 godziny dziennie

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

26 sty 2016 8:03


Wyniki raportu Grant Thornton „Biurokracja w Polsce. Raport 360 stopni” pokazują, że na biurokrację w Polsce składa się niejasne i obszerne prawo podatkowe, sprawozdania, które należy przedstawiać w urzędach, mnogość i kiepska jakość przepisów gospodarczych oraz "przewlekłość przepisów administracyjnych".

Przedsiębiorca, by być na bieżąco, musi poświęcić dziennie 3,5 godz. na lekturę przepisów.

– Jednym z podstawowych hamulców, na jakie zwracają uwagę właściciele firm, jest niezmiennie nadmierny biurokratyzm. Bezsensowne procedury i regulacje marnują ich olbrzymi potencjał. Dlatego właśnie tak bardzo potrzebujemy lepszego prawa podatkowego, nowego Kodeksu pracy i przede wszystkim efektywnej administracji publicznej, która rzeczywiście nastawiona będzie na pomoc biznesowi, a nie na utrudnianie mu życia – mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Przemysław Polaczek, partner zarządzający Grant Thornton. (Fot.: Grant Thornton) Przemysław Polaczek, partner zarządzający Grant Thornton. (Fot.: Grant Thornton)

Jak wynika z raportu, w Polsce najbardziej dotkliwe dla przedsiębiorców są cztery przejawy biurokratyzmu.

Pierwszym są procedury podatkowe.

- Przepisy określające sposób naliczania i płacenia podatków w Polsce to wieża dokumentów o wysokości około 40 centymetrów. Składa się na nią 11 ustaw i 26 rozporządzeń, które łącznie spisane są na 5,8 tys. stronach maszynopisu (nie licząc ponad 30 tys. interpretacji podatkowych rocznie, które również są źródłem prawa w Polsce). Trudno sobie wyobrazić, jak firmy, zwłaszcza te mniejsze, miałyby się z tak ogromnym zbiorem przepisów zapoznać i być z nim na bieżąco - mówi Przemysław Polaczek, partner zarządzający Grant Thornton.

Drugi przejaw biurokracji w Polsce to obowiązek sprawozdawczy ciążący na przedsiębiorstwach. Statystyczna polska firma powinna rocznie wysłać do urzędów 209 rożnego rodzaju druków, formularzy czy sprawozdań, czyli przedsiębiorca powinien średnio każdego dnia roboczego wysyłać jakiś dokument do urzędu.

Trzecim przejawem biurokracji jest duża zmienność systemu prawnego. Parlament i administracja rządowa „produkują” już około 28 tys. stron maszynopisu nowego prawa rocznie i liczba ta od 1989 r. konsekwentnie rośnie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA