Belka: Chory rynek pracy należy cywilizować

- Rynek pracy w Polsce jest chory, trzeba go cywilizować - ocenia prezes NBP Marek Belka. W jego ocenie to nie elastyczność tzw. umów śmieciowych jest problemem, ale ich przywileje fiskalne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Belka: Chory rynek pracy należy cywilizować

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

29 wrz 2015 11:30


- Trzeba cywilizować rynek pracy. Z jednej strony mówimy, że mamy zbyt elastyczny rynek pracy, z drugiej strony przedsiębiorcy mówią, że wręcz przeciwnie. Tak naprawdę chodzi o to, że rozmawiamy o rzeczach zupełnie innych niż powinniśmy - powiedział Marek Belka, podczas konferencji "Gospodarka i Społeczeństwo" zorganizowanej przez Uniwersytet Łódzki.

- Rzeczywiście mamy pod pewnymi względami rynek bardzo elastyczny, ale pod pewnymi względami - rynek bardzo nieelastyczny. Natomiast problem jest taki, że mamy ten rynek chory - dodał

- Wprowadziliśmy różnego rodzaju niekonwencjonalne metody zatrudnienia - to dobrze, tylko następnie te niekonwencjonalne metody zatrudnienia obdarowaliśmy przywilejami fiskalnymi - podatkowymi i ZUS-owskimi. Błąd - mówił prezes NBP.

Elastyczne formy pracy są potrzebne

- Bo w związku z tym owe śmieciówki to nie są dlatego śmieciówki, że są na krótki termin zatrudnieniem, na różnego rodzaju - powiedzmy sobie - umowy o pracę. Moja córka nie ma nic przeciwko temu. Tylko problemem jest, że proliferacja takich metod zatrudnienia nie wynika wyłącznie z potrzeb przedsiębiorców, czy pracobiorców tylko z tego, że one są uprzywilejowane podatkowo. Trzeba z tym skończyć, to jest wielki krok w kierunku cywilizowania rynku pracy - przekonywał Belka.

Jego zdaniem spowoduje to, że ludzie będą bardziej skłonni inwestować w miejsce pracy, iść za miejscem pracy, a mniej będą spychani w szarą strefę.

W ocenie prezesa NBP takie cywilizowanie rynku pracy ma szansę przy jednoczesnym uelastycznieniu form zatrudnienia.

- A to wcale nie jest tak, że w Polsce łatwo jest zatrudnić kogoś na 6 miesięcy w roku, albo na 3 dni w tygodniu. Przecież takie formy zatrudnienia będą coraz bardziej potrzebne - ludzie starsi, albo rodzice wychowujący dzieci. Ma to szansę zwiększyć podaż pracy - dodał Belka.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.