Będzie korekta, jeżeli elastyczny czas pracy będzie zagrożeniem

Wicepremier Janusz Piechociński powiedział w poniedziałek w Katowicach, że jeżeli powołany przez niego zespół ekspertów uzna, iż nowe rozwiązania dotyczące elastycznego czasu pracy są zagrożeniem, po roku jego resort zaproponuje ich korektę.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Będzie korekta, jeżeli elastyczny czas pracy będzie zagrożeniem

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 wrz 2013 14:41


Chodzi o nowelizację Kodeksu pracy, która zakłada roczny okres rozliczeniowy i ruchomy czas pracy. Weszła ona w życie w końcu sierpnia. Protestują przeciwko niej związki zawodowe, apelując do rządu o wycofanie się z tego rozwiązania. Kilka dni temu Piechociński powołał zespół, który przez rok ma monitorować skutki zmian dla przedsiębiorczości, gospodarki i rynku pracy.

W poniedziałek w Katowicach wicepremier zapowiedział, że w skład zespołu wejdą także eksperci strony społecznej.

Czytaj też: Specjalny zespół oceni wpływ elastycznego czasu pracy na gospodarkę

"Powołałem zespół, który przez najbliższy rok - także przy współudziale wskazanych przez stronę społeczną ekspertów - będzie analizował wszystkie sygnały o elastycznym czasie pracy i wnioski wpływające do Państwowej Inspekcji Pracy" - powiedział dziennikarzom Piechociński.

Zadeklarował, że "jeżeli pojawią się jakieś zagrożenia", to minister gospodarki, a nie minister pracy, "zaprezentuje w oficjalnej debacie korektę tych rozwiązań". Wicepremier ocenił, że jest to rola właśnie ministra gospodarki, ponieważ jest on "odpowiedzialny także za społeczny wymiar naszej przedsiębiorczości".

Odnosząc się do niedawnych związkowych protestów w Warszawie, Piechociński wskazał, że relacji rząd-związki zawodowe nie należy rozpatrywać w kategorii meczu piłkarskiego; skomentował w ten sposób słowa jednego ze związkowych liderów o tym, że związkowcy prowadzą z rządem dwa do zera i dążą do znokautowania gabinetu Donalda Tuska. "A ile będzie dla Polski?" - pytał wicepremier.

"Nigdy nie punktowałbym relacji strona związkowa - pracodawcy - rząd w kategoriach meczu, bo to nie jest mecz naszej reprezentacji z San Marino; to jest walka o każde miejsce pracy i każde nowe miejsce pracy" - ocenił Piechociński.

Powołany przez niego niedawno specjalny zespół zajmie się oceną wpływu regulacji dotyczących elastycznego czasu pracy na wzrost gospodarczy i konkurencyjność polskich przedsiębiorców oraz stan zatrudnienia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.