Balcerowicz: musimy podjąć działania, by liczba pobierających zasiłki nie była większa od liczby pracujących

Jeżeli złe rozwiązania się utrzymują, to znaczy, że zwolennicy złych rozwiązań są silniejsi niż ich oponenci. Zamiast jednak abdykować, należy się tym mocnej mobilizować - przekonuje prof. Leszek Balcerowicz, prezes Forum Obywatelskiego Rozwoju, były wicepremier i minister finansów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Balcerowicz: musimy podjąć działania, by liczba pobierających zasiłki nie była większa od liczby pracujących

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Paweł Szygulski)

wnp.pl

14 mar 2014 12:35


W swoich wystąpieniach zaznacza Pan nieraz, że dotychczasowy model rozwoju gospodarczego Polski się wyczerpuje. Czy bez zasadniczych zmian nie da się dłużej uzyskiwać dużego wzrostu gospodarczego?

- Nie musimy tego nazywać zasadniczymi zmianami, ważne by były one przeprowadzane.

Pierwszym naszym problemem jest na pewno perspektywa starzenia się społeczeństwa. Musimy podjąć działania, by uniknąć sytuacji, że liczba pobierających zasiłki będzie większa liczby pracujących.

Aby tak się stało, należy zlokalizować obszary, w których możliwe jest zwiększenie zatrudnienia. Tak jest choćby w przypadku ludzi młodych. Wielu z nich nie pracuje, między innymi dlatego, że ich wykształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy. W skrócie można powiedzieć, że na przykład jest wśród nich za dużo politologów, a za mało inżynierów i techników. To na pewno trzeba zmienić.

Dodatkowym problemem jest to, że politycy lubią podwyższać płacę minimalną, nie mówiąc ludziom, że jeśli będzie ona za wysoka, to młodzi ludzie, bez odpowiedniego stażu, nie znajdą pracy, bo przedsiębiorcy po prostu nid będzie się opłacało ich zatrudniać.

Mamy więc szereg kroków, które można wykonać, by zneutralizować negatywne skutki starzenia się polskiego społeczeństwa.

Rozumiem jednak, że nie tylko starzenie się społeczeństwa powinno nam spędzać sen z powiek?

- Tak, innym bardzo ważnym zagadnieniem jest podniesienie stopy prywatnych inwestycji. Dziś wynosi ona 20 procent, czyli za mało, by na dłuższą metę być gospodarczym tygrysem, żeby szybko doganiać Zachód.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.