Baczewski: Niższy wiek emerytalny osłabi motywację do dalszej pracy

• Rząd pozytywnie ocenił prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
• Zdaniem Konfederacji Lewiatan budżet może nie wytrzymać zwiększonych wydatków na emerytury, zmniejszą się wpływy do ZUS, zaleje nas fala nowych emerytów.
• Z kolei osoby, które wcześniej odejdą na emeryturę, będą otrzymywały bardzo niskie świadczenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Baczewski: Niższy wiek emerytalny osłabi motywację do dalszej pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

21 lip 2016 13:22


Powrót do niższego wieku emerytalnego, mimo wydłużania się życia, doprowadzi do zwiększenia liczby emerytów i w konsekwencji do ogromnego deficytu funduszy emerytalnych. Jednocześnie zmniejszy się liczba osób pracujących. Państwo, w którym pracuje 16 mln osób, a ponad 9 mln pobiera emerytury i renty, nie jest w stanie szybko się rozwijać.

Jak twierdzi Konfederacja Lewiatan, finansowanie tych świadczeń ogranicza możliwość realizacji inwestycji niezbędnych do modernizacji gospodarki i tworzenia nowych stanowisk pracy i w konsekwencji hamuje wzrost produktywności i wynagrodzeń.

- Możliwość wcześniejszego uzyskania emerytury osłabi motywację do dalszej pracy. Nasili się presja na waloryzację emerytur, bo większość kobiet przechodzących na emeryturę w wieku 60 lat otrzyma minimalne świadczenie. Wysokość emerytury zależy od zgromadzonych składek i przewidywanego czasu jej pobierania, a 60-letnia kobieta ma przed sobą średnio aż 24 lata życia. Ustawowy wiek emerytalny kobiet w Polsce jest najniższy w Europie - mówi dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan.

Prognozowana przeciętna emerytura kobiety przyznana w 2040 roku wyniesie 2,7 tysiąca zł w przypadku kontynuowania stopniowego podwyższania wieku emerytalnego, a 1,5 tysiąca w przypadku powrotu do wieku emerytalnego kobiet 60 lat - wynika z szacunków ekspertów Lewiatana.

Ustawowy wiek emerytalny mężczyzn w Polsce jest zbliżony do średniej europejskiej. 65-letni mężczyzna ma przed sobą średnio 14 lat życia.

- Za 5 lat deficyt Funduszu Ubezpieczeń Emerytalnych sięgnie 56 mld zł w przypadku kontynuowania podwyższania wieku emerytalnego, a 71 mld w przypadku powrotu do wieku emerytalnego 60/65 lat. Kwoty są zdyskontowane inflacją, aby można było je porównać z deficytem w 2015 roku w wysokości 38 mld zł. Należy pamiętać, że dodatkowe 30 mld zł przeznaczamy na dotacje do KRUS i emerytury mundurowe - oceniają przedstawiciele Lewiatana.

Według ekspertów, dalsze zwiększanie obciążenia pokolenia pracujących kosztami emerytur spowoduje spowolnienie wzrostu gospodarczego i nasilenie emigracji, co jeszcze bardziej pogorszy proporcje osób aktywnych i biernych zawodowo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.