Asesor sądowy wróci do pracy?

Powrót instytucji asesora sędziowskiego zakłada projekt noweli Prawa o ustroju sądów powszechnych, który prezydent Bronisław Komorowski ma w poniedziałek skierować do Sejmu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Asesor sądowy wróci do pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

31 mar 2014 8:30


Dyskusja o modelu dojścia do zawodu sędziego nie słabnie od 2007 r., gdy Trybunał Konstytucyjny uchylił przepisy o asesorach sędziowskich. Stwierdził wówczas niezgodność z konstytucyjną zasadą trójpodziału władzy przepisu, zgodnie z którym asesorów powoływał minister sprawiedliwości - reprezentant władzy wykonawczej.

Nowelizacja zlikwidowała asesurę i od 2009 r., gdy zmiana weszła w życie, korpus sędziowski zasilany jest głównie przez absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury - ci zaś w zasadniczej części rekrutują się spośród referendarzy i asystentów sędziów. Do 2009 r. asesorzy przez kilkuletni okres próbny w istocie wykonywali funkcję sędziego; po zakończonej oceną władz sądowych asesurze z rąk prezydenta otrzymywali nominację sędziowską, gwarantującą im m.in. nieusuwalność.

Po kilku latach funkcjonowania nowego modelu dojścia do zawodu sędziego, znów zgłoszono postulat przywrócenia asesury. Z KRS dyskutował o tym prezydent Lech Kaczyński, proponując formułę "sędziego na okres próbny", która jednak nie stała się prawem, wobec wątpliwości wysuwanych co do szczegółowych zapisów. Niezależnie od tego gremia sędziowskie wskazywały, że asesura jest najlepszym sposobem weryfikacji, czy kandydat na sędziego sprawdza się w tej roli. Ich zdaniem nawet najlepsze zajęcia w ramach aplikacji ogólnej w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury nie zastąpią tej formy praktyki zawodowej, jaką była asesura.

Stąd pomysły na jej przywrócenie. Jak podkreślali w zeszłym roku uczestnicy konferencji Krajowej Rady Sądownictwa, TK nie zdyskredytował możliwości powoływania sędziów na czas określony, lecz tylko to, że asesorów sędziowskich powoływał minister, który mógł ich też odwołać, co nie dawało gwarancji ich nieusuwalności. TK wytknął też przepisom brak ustawowego określenia granic czasowych asesury.

Dlatego projekt zakłada, że nowa asesura ma być jak najbardziej zbliżona do zawodu sędziowskiego we wszystkich aspektach - tak, aby nie było już zarzutu niekonstytucyjności.

Według projektu, asesorów ma powoływać nie minister, lecz prezydent na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Zasadnicza różnica między asesurą a stanem sędziowskim ma polegać tylko na czasowym charakterze asesury - w przeciwieństwie do sędziego, którym jest się już dożywotnio. Wszystkie przywileje sędziów, które są gwarancją niezawisłości i niezależności, mają również przysługiwać asesorom.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA