Aleksander Łaszek: Umowy cywilnoprawne są demonizowane

Ekonomista Aleksander Łaszek uważa, że Umowy cywilnoprawne zdecydowanie zostały zdemonizowane. Jego zdaniem w wielu przypadkach mają sens, a ich pełne oskładkowanie powinno łączyć się z innymi zmianami podatkowymi.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Aleksander Łaszek: Umowy cywilnoprawne są demonizowane

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

27 wrz 2015 17:03


Kwestia umów śmieciowych jest gorącym tematem podczas kampanii wyborczej, a partie prześcigają się w pomysłach na zmiany w umowach cywilnoprawnych.

Platforma Obywatelska zapowiedziała w swoim programie wyborczym wprowadzenie tzw. jednolitego kontraktu, który miałby zastąpić dotychczasowe umowy śmieciowe i zacząć funkcjonować w 2017 r. O likwidacji tzw. umów śmieciowych mówi też Prawo i Sprawiedliwość.

- Umowy cywilnoprawne zdecydowanie zostały zdemonizowane, dla wielu osób, czy sytuacji gospodarczych takie umowy mają sens, to, na co zwracaliśmy uwagę, to duże różnice w opodatkowaniu i oskładkowaniu różnych typów umów. O typie umowy powinien decydować przede wszystkim jej ekonomiczny sens, a nie różnice w opodatkowaniu i oskładkowaniu, które bardzo preferowały te umowy - mówi główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Wielu mogłoby stracić pracę

W jego ocenie umowy-zlecenia powinny zostać w pełni oskładkowane, ale w połączeniu z innymi zmianami podatkowymi.

- Pamiętajmy, że z takich umów korzystają osoby gorzej wykształcone, z mniejszym doświadczeniem zawodowym, którym trudniej odnaleźć się na rynku pracy. Gdybyśmy ograniczyli się tylko do pełnego oskładkowania takich umów, wiele tych osób albo straciłoby pracę, albo przeszło do szarej strefy - podkreśla Łaszek.

Dlatego, jak mówi, wraz ze zmianami w umowach cywilnoprawnych podniesione powinny zostać koszty uzyskania przychodu.

- Jest to odpowiednik kwoty wolnej od podatku tyle tylko, że obowiązujący tylko dla osób pracujących - zaznacza.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.