Afera w TVP: Lewicka zawieszona po rozmowie z ministrem Glińskim. Czy słusznie?

Karolina Lewicka na razie nie poprowadzi programu "Minęła dwudziesta" w TVP Info. Została zawieszona w pełnieniu obowiązków prowadzącej po rozmowie, jaką w niedzielnym (22 listopada) odcinku przeprowadzała z ministrem kultury, Piotrem Glińskim. Całą sprawę zbada Komisja Etyki TVP.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Afera w TVP: Lewicka zawieszona po rozmowie z ministrem Glińskim. Czy słusznie?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

23 lis 2015 18:19


Jak poinformowała stacja, do czasu wyjaśnienia całej sprawy przez Komisję Etyki, Karolina Lewicka nie będzie prowadzić programu "Minęła dwudziesta" (pozostałe aktywności zawodowe będzie realizować jak dotychczas).

Dziennikarka została zawieszona przez Janusza Daszczyńskiego, prezesa TVP, tuż po emisji niedzielnego programu, którego gościem był minister kultury Piotr Gliński. Powód? W opinii prezesa "sposób prowadzenia programu odbiegał od standardów, które obowiązują w TVP".

Emocje wzięły górę

Przypomnijmy, rozmowa dotyczyła kontrowersyjnego spektaklu teatralnego "Śmierć i dziewczyna", którego premiera miała miejsce w sobotę, 21 listopada, w Teatrze Polskim we Wrocławiu, a do której nie chciał dopuścić nowy minister kultury. Powód?

Sztuka zawierała w sobie sceny erotyczne - na deskach publicznego teatru miało dojść do autentycznego aktu seksualnego odegranego przez czeskich aktorów porno. - Za pieniądze publiczne w polskich teatrach pornografii nie będzie - zapowiadał już w piątek, 20. listopada Piotr Gliński, minister kultury w radiowej Trójce.

Spektakl jednak się odbył i stał się tematem rozmowy dziennikarki Karoliny Lewickiej w TVP Info z ministrem kultury, Piotrem Glińskim. Podczas rozmowy dziennikarka próbowała dowiedzieć się m.in., na jakiej podstawie prawnej minister zamierzał zablokować wystawienie sztuki oraz "czy artykuł konstytucji o wolności artystycznej nadal obowiązuje". Doszło do ostrej wymiany zdań, w której prof. Glinski stwierdził m.in., że TVP Info „uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak Telewizja Publiczna funkcjonować nie powinna”.

Fragment rozmowy możecie zobaczyć tutaj:

Choć niewątpliwie obu stronom puściły nerwy, zastanawiający jest fakt tak szybkiego podjęcia decyzji o zawieszeniu dziennikarki.

Zdania są również podzielone odnośnie tego, czy jej zawieszenie było słuszne. W obronie Lewickiej stanął m.in. Tomasz Sygut, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

- Dziennikarz ma w swoich obowiązkach zadawanie pytań. Zawieszenie redaktor Lewickiej to zły sygnał do zespołu - nie krytykuj, nie domagaj się odpowiedzi, toleruj protekcjonalne zachowanie - bo w innym razie zostaniesz zawieszony. Jako szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, a przede wszystkim dziennikarz, nie mogę tego zaakceptować - napisał w liście do prezesa TVP, Daszczyńskiego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Dabu 2015-11-24 11:58:03

ten tekst "to sie zmieni" omg, grozi, czy obiecuje, co za gosc :D

REKLAMA