7,97 zł za godzinę. Tak wojewoda łódzki wycenił pracę ochroniarzy

W zamówieniach publicznych nadal nie uwzględnia się minimalnego wynagrodzenia. Sektor publiczny nie daje dobrego przykładu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

7,97 zł za godzinę. Tak wojewoda łódzki wycenił pracę ochroniarzy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

1 lip 2015 12:49


Znowelizowana ustawa Prawo zamówień publicznych miała skutecznie naprawić bardzo istotną część polskiego rynku pracy. Cele był jasne: stabilizacja zatrudnienia, zwiększenie bezpieczeństwa pracowników oraz wybór najkorzystniejszej – a nie najtańszej oferty.

Tania ochrona w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi

Niestety – mimo tego, że sytuacja na rynku zamówień publicznych uległa poprawie, nadal nie brakuje przetargów niosących znamiona patologii. Sposób wyboru wykonawcy, który będzie odpowiadał za ochronę obiektów Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi pokazuje, że wiele decyzji zamawiających nie wypełnia intencji ustawodawcy oraz postulatów przedsiębiorców i związków zawodowych.

Czytaj też: Ile zarabia ochroniarz i sprzątacz, a ile portier?

Niejednokrotnie zwracali oni uwagę na absolutną konieczność kształtowania budżetów w taki sposób, by w pełni uwzględniały koszty pracy – zwłaszcza, że od 1 stycznia 2016 roku obowiązkową składką ZUS zostaną objęte umowy zlecenia. Jak więc wytłumaczyć, że w przetargach publicznych akceptuje się stawkę ustaloną znacznie poniżej płacy minimalnej wynoszącej 13 złotych za roboczogodzinę i nie stosuje się klauzul społecznych gwarantujących zatrudnienie pracowników na etacie?

W przytoczonym przypadku zamawiający – wojewoda łódzki – zdecydował się na podpisanie umowy z podmiotem, który ochronę obiektów Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi oraz konwojowania przesyłek wycenił – w przeliczeniu na roboczogodzinę zatrudnionego pracownika – na 7,97 złotych.

Stawka dwukrotnie niższa niż płaca minimalna

Zdaniem Konfederacji Lewiatan to skandalicznie niska cena biorąc pod uwagę, że płaca minimalna osoby zatrudnionej na umowę o pracę wynosi około 13 złotych za roboczogodzinę, a w 2016 roku wzrośnie do niemal 14 zł. Nie ma to zatem nic wspólnego z intencją ustawodawcy, który dokonując nowelizacji Ustawy Pzp oraz wprowadzając obowiązkową składkę ZUS we wszystkich umowach cywilnoprawnych, dążył do zwiększenia bezpieczeństwa pracowników – zapewnienia im lepszych warunków pracy oraz pewniejszych etatów.

Czytaj też: Mirosław Greber: W Impelu płacimy powyżej 7 zł za godzinę

Tymczasem w zaproponowanej w przetargu cenie wykonawca musiał zawrzeć nie tylko koszt wynagrodzenia, ale również wydatki m.in. na: wyposażenie, umundurowanie oraz zapewnienie działania minimum dwóch grup interwencyjnych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

emigrant se 2015-07-03 22:48:44

bandytyzm w polszy ma sie w najlepsze,,,, to tak 14,00zl na seki to 28,00sek ,,,, to tylko na chlebek taki sredni ,,, to jest niewolnictwo, ,,, wojewode juz dawno powinni spalic , albo na pal,

pracownik ochrony w impelu 2015-07-01 21:34:18

To jakaś bzdura ja pracuję w impelu i mam 7 zeta na obiekcie sufo niech chociaż bzdur nie mówią żenada i tyle. .......