500 zł na dziecko, Rafalska: Żaden zdrowo myślący człowiek nie zrezygnuje z pracy dla 500 czy 1000 zł

- Mamy sporo do zrobienia, by zbudować system, który pozwoli elastycznie łączyć obowiązki rodzinne z zawodowymi - mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

500 zł na dziecko, Rafalska: Żaden zdrowo myślący człowiek nie zrezygnuje z pracy dla 500 czy 1000 zł

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Jacek Ziarno)/AT

wnp.pl

22 kwi 2016 15:08


Program 500 plus może, co przyznaje też pani resort, skłaniać niektórych Polaków i Polki do rezygnacji z zatrudnienia. A przecież, wskutek zmian demograficznych, z biegiem czasu sytuacja na rynku pracy będzie coraz bardziej niewesoła. To minus reformy?

Elżbieta Rafalska: Po roku ocenimy skalę tego zjawiska, ale dezaktywizacja, jak sądzę, nie będzie masowa. Podobne obawy słyszałam przy każdym działaniu prorodzinnym - jak choćby po wydłużaniu urlopu macierzyńskiego. Żaden zdrowo myślący człowiek z powodu 500 czy 1000 zł nie zrezygnuje z pracy, bo ta daje mu większe gwarancje emerytury, zabezpieczenia socjalnego.

Program Rodzina 500 plus postrzegam jako szansę wyboru. Co więcej: nierzadko od matek z rodzin wielodzietnych słyszałam, że to świadczenie wychowawcze działać może aktywizująco: można wrócić do pracy, zapewniając opiekę dzieciom.

Wspomniane sumy mogą natomiast wiązać się z decyzją o czasowym rozstaniu z pracą kobiet z trójką, czwórką czy większą gromadką dzieci. Ale łączenie pracy zawodowej z wychowaniem sporej liczby dzieci stanowi wyzwanie, któremu często trudno sprostać. I kiedy ktoś zarabia niewiele, a koszty emocjonalne, organizacyjne i opiekuńcze są wysokie, to może być to dla rodziny dobre rozwiązanie.

Z praktyki: system pieniężnych zasiłków wpływających na dzietność, skutkować może tylko pewnym poziomem wzrostu narodzin. Demografowie wskazują, że dalszy istotny postęp osiągniemy przez istotne ułatwienia dla kobiet na rynku pracy - m.in. elastyczność czasu pracy i możliwość dość łatwego powrotu do niej.

- Faktycznie, mamy sporo do zrobienia, by zbudować system, który pozwoli elastycznie łączyć obowiązki rodzinne z zawodowymi. W Polsce w niewielkim stopniu wykorzystuje się na przykład pracę w niepełnym wymiarze. Nie ma wystarczających gwarancji do tego typu zatrudnienia - a byłoby bardzo pomocne.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Beata 2016-04-26 11:55:23

Właśnie może być odwrotnie-wielu biednych, którym się nie opłacało nic robić , bo i tak była dolina; teraz poczuje,ze mogą być bogaci i jeszcze bogatsi kiedy pójdą do pracy i zarobią jeszcze raz tyle co dostają! Czytajcie Noblistę Canemana o teoriach psychologicznych decyzji ekonomicznych.

janek 2016-04-25 20:16:37

Zdrowo myślący możne i nie, ale wielu ludzi w Polsce myśli "niezdrowo". Niestety.

tofik 2016-04-22 23:24:02

BREDZISZ majac dwojke dzieci dostaje sie wiecej z MOPS niz wynosi placa minimalna wiec tylko idiota by pracowal za 1300zl

REKLAMA