Zwolennicy i przeciwnicy przyjęcia imigrantów do Polski wyjdą na ulice Warszawy

W sobotę (12 września) w Warszawie manifestować przeciwnicy oraz zwolennicy przyjęcia do Polski imigrantów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zwolennicy i przeciwnicy przyjęcia imigrantów do Polski wyjdą na ulice Warszawy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 wrz 2015 20:15


Narodowcy zbierają się o godz. 15.40 na pl. Defilad na wysokości Ronda Dmowskiego i Rotundy. Następnie przemaszerują ulicą Marszałkowską, al. Solidarności, Kapucyńską i Senatorską na pl. Zamkowy. Celem marszu jest "pokazanie sprzeciwu wobec muzułmańskich imigrantów". Zgromadzenie zostało zgłoszone do godz. 19. Na popularnym portalu społecznościowym udział w wydarzeniu zadeklarowało ponad 50 tys. osób.

- Pierwotna trasa tej manifestacji została zmieniona tak, aby nie skrzyżowała się z manifestacją zwolenników przyjęcia uchodźców do Polski, którzy planują spotkać się w sobotę przy pomniku Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu - poinformowała PAP Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza. Wcześniej planowano, że członkowie i sympatycy ONR przejdą na pl. Zamkowy al. Jerozolimskimi i Krakowskim Przedmieściem.

Sprzeciw wiceprezydenta Warszawy

Marsz ONR stanął pod znakiem zapytania, kiedy w środę (9 września) wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak przekazał, że miasto wydało zakaz dla tej manifestacji.

Jóźwiak przekonywał, że jej przeprowadzenie stanowiłoby naruszenie prawa. - Po pierwsze część miejsc, gdzie ma odbyć się ta manifestacja, jest zajęta pod inne wydarzenia, np. ul. Nowy Świat czy pl. Defilad, po drugie, zachowania i nawoływania do udziału w tej demonstracji, w naszej ocenie, wypełniają przesłanki mówiące o naruszeniu ustaw karnych związanych z mową nienawiści - mówił wiceprezydent stolicy.

Przedstawiciele ONR odwołali się od tej decyzji do wojewody mazowieckiego. Odwołanie zostało uwzględnione. Wojewoda Jacek Kozłowski uchylił zakaz i przekazał miastu do ponownego rozpatrzenia. Efektem było zaproponowanie alternatywnej trasy dla marszu narodowców i nie dopuszczenie do spotkania z manifestacją przy pomniku Kopernika.

Uchodźcy mile widziani

Zgromadzenie "Uchodźcy mile widziani" rozpocznie się o godz. 16 i ma potrwać do godz. 19. Na popularnym portalu społecznościowym udział w tym wydarzeniu zadeklarowało 12 tys. osób.

Organizatorzy napisali, że zbierają się w sobotę (12 września), aby wyrazić solidarność z uchodźcami i pokazać chęć i gotowość pomocy. - Uważamy, że naszym moralnym obowiązkiem jest pomóc ludziom uciekającym przed wojną i prześladowaniami, bez względu na ich rasę, narodowość czy wyznanie - napisali na portalu.

Podczas manifestacji zbierane będą podpisy pod listem do najwyższych władz RP "o szybkie podjęcie skutecznych działań, które pozwolą na przyjęcie uchodźców z Syrii, Erytrei i innych krajów, w których toczy się wojna oraz zapewnienie im niezbędnej pomocy". Fundacja "Ocalenie" będzie zbierać przybory szkolne dla dzieci uchodźców.

Ponadto w sobotę (12 września) odbędą się dwa protesty "przeciwko polityce imigracyjnej" na pl. Zamkowym i na placu przed wejściem do metra Centrum.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

10 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Misiek 2015-09-12 16:22:43

My mamy swoje życie i kupę problemów w tym pseudo dobrobycie o którym to mówią politycy niech to ciapate społeczeństwo radzi sobie na swojej ziemi Allah ich nagradza wielcy wojownicy a uciekają jak szczury nie ma dla nich miejsca w Europie

Przerażona 2015-09-12 15:41:17

Najbardziej gościnni są ci ,którzy nigdy nie mieli z mułzumanami do czynienia ( nie mówię tu o studentach ,przybyłych się uczyć, którzy siedza raczej cicho) ale o przeciętnych mułzumanach. Nigdy ,przenigdy się nie zasymilują, według Koranu ,każda krzywda wyrządzona niewiernym jest nagradzana przez Allaha. Wkrótce zaczną wprowadzać swoje obyczaje ,wysuwać żadania i za nim się spostrzeżecie, będziecie wy i wasze dzieci, hyłkiem przemykać po ulicach swojego miasta. Nigdy nie podporządkują się prawu niewiernych ich prawo to prawo mułzumańskie i koniec. Jesteśmy ślepi i głusi i zapłacimy za to i nasze dzieci i wnuki.

Born In Poland 2015-09-12 07:29:01

Ty Piotruś już lepiej nie rozporządzaj mieszkaniami i domami Polaków, którzy wyjechali do m.in. Anglii na zarobek, bo szybko zbierzesz w ryj.