Włochy: Rząd nie zmieni polityki imigracyjnej

Włoski rząd zapowiedział, że nie zamierza zmieniać polityki imigracyjnej i będzie walczyć z ksenofobią.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Włochy: Rząd nie zmieni polityki imigracyjnej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

19 lip 2015 20:10


W oczekiwaniu na wyniki poniedziałkowych (20 lipca) obrad szefów MSW państw Unii na temat szczegółów rozlokowania 60 tys. imigrantów, rząd Włoch powtarza, że nie zmieni polityki imigracyjnej i będzie walczyć z ksenofobią. Niechęć do imigrantów podsyca skrajna prawica.

Protesty wspierają politycy prawicy

W ostatnich dniach we Włoszech nasiliły się protesty mieszkańców miast i miejscowości przeciwko umieszczaniu uchodźców i imigrantów w tamtejszych strukturach. Rozmieszczenie przybyszów we wszystkich regionach przewiduje realizowany od kilku miesięcy plan resortu spraw wewnętrznych.

Gwałtowne manifestacje i wystąpienia ludności, między innymi w peryferyjnej dzielnicy Rzymu i w jednym z miast Wenecji Euganejskiej oraz w rejonie Neapolu wspierają politycy skrajnej włoskiej prawicy, a także ksenofobiczna Liga Północna. Sympatycy małych neofaszystowskich ugrupowań organizują pikiety przeciwko imigrantom w Wiecznym Mieście, a także na przykład na Sardynii.

Odnosząc się do wykorzystywania kwestii kryzysu imigracyjnego przez część polityków i sympatyków małych radykalnych ugrupowań premier Matteo Renzi oświadczył, że należy o tym dyskutować, ale też - jak dodał - "trzeba zachowywać się po ludzku w obliczu bólu, mającego prawo do godności".

"Wobec śmierci dziecka na morzu - powiedział - nie możemy pozwolić na to, aby chcąc zdobyć 1 punkt procentowy więcej w sondażach rezygnować z człowieczeństwa".

MSW chce porozumienia ws. transferu imigrantów

Włoskie media podają, że podczas obrad unijnych szefów MSW strona włoska podejmie kolejną próbę wypracowania porozumienia w sprawie transferu imigrantów do innych państw.

Przypomina się zarazem, że wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje sprawa deportacji nielegalnych imigrantów do ich krajów pochodzenia. Chodzi o państwa, w których nie toczy się wojna i zatem nie ma formalnych podstaw do udzielania azylu przybywającym stamtąd uciekinierom. A problem jest gigantyczny - zauważa się. Dotychczasowa praktyka, podkreśla dziennik "Il Messaggero", często polega na przymykaniu oka na imigrantów, po których wszelki ślad znika w chwili, gdy przybywają na włoskie wybrzeża.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA