W wakacje rośnie zapotrzebowanie na pracowników na zastępstwo

Sezon urlopowy w pełni, co dla pracodawców oznacza często problemy. W niektórych branżach brak pracownika nawet przez krótki czas to poważny kłopot. Sytuacja ta zwiększa zapotrzebowanie na pracę na zastępstwo, co jest szansą dla wielu bezrobotnych, również na stałe zatrudnienie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W wakacje rośnie zapotrzebowanie na pracowników na zastępstwo

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

1 sie 2013 15:34


Zatrudnienie na zastępstwo obejmuje zazwyczaj okres 2-6 tygodni. Jest to częsta praktyka w branżach, które nie mogą sobie pozwolić na opóźnienia, a obecni pracownicy nie są w stanie przejąć dodatkowych zadań. Dobrym przykładem jest tu logistyka. Pracownicy zastępczy w większości przypadków są przyjmowani na stanowiska wymagające niskich i średnich kwalifikacji. Jednak niektóre oferty dotyczą także posad bardziej specjalistycznych i odpowiedzialnych.

 – Praca na zastępstwo spotykana jest bardzo często w branży finansowej czy w IT. Przecież nie może zabraknąć informatyka, który dba o utrzymanie ciągłości ruchu systemów informatycznych – mówi Tomasz Misiak, prezydent rady nadzorczej Work Service SA.

Podjęcie pracy zastępczej to nie tylko szansa na zdobycie nowych doświadczeń, ale także na nawiązanie z firmą stałego kontaktu. Może to zaowocować trwałym zatrudnieniem w przyszłości.

 – Praca tymczasowa to szansa na pokazanie naszego zaangażowania i nawiązanie kontaktów z szefem i innymi pracownikami – zauważa Misiak. – Według naszych badań najczęstszą przyczyną, dla której pracodawca decyduje się na zatrudnienie pracownika jest to, że tego pracownika zna. Dlatego też nierzadko praca na zastępstwo czy praca w okresie sezonowym, skutkują w przyszłości zawarciem stałej umowy o pracę – twierdzi.

Szansa na godziwe wynagrodzenie

Stawki wynagrodzeń pracowników zastępczych zależą od branży. Ekspedienci średnio zarobią 11 zł brutto. Magazynier otrzyma średnio 12,25 zł brutto za godzinę pracy, choć w niektórych przypadkach nawet 15 zł. Zarobki pracowników biurowych wahają się w granicach 11,5-16 zł/h, a pracownicy produkcji dostają za przepracowaną godzinę 10-17 zł brutto.

 – W przypadku pracy na zastępstwo pracodawca nie ponosi takich kosztów jak chociażby koszt odprawy, urlopu i innych, które stanowią dla pracodawcy ok. 20 proc. płacy brutto. Jest więc szansa, że podzieli się z pracownikiem przynajmniej częścią tych oszczędności. Może dać mu o 10-15 proc. wyższe wynagrodzenie, niż pracownikowi zatrudnionemu na stałe  – twierdzi prezydent rady nadzorczej Work Service SA. Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA