Uchodźcy w Polsce. W całym kraju odbyły się demonstracje

W Gdańsku, Krakowie, Szczecinie, Poznaniu i Warszawie odbyły się w sobotę (12 września) demonstracje przeciwników i zwolenników przyjęcia do Polski uchodźców m.in. z Syrii i Erytrei.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Uchodźcy w Polsce. W całym kraju odbyły się demonstracje

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jm

12 wrz 2015 18:47


Przeciwnicy przyjmowania uchodźców uważają, że napływ cudzoziemców do Polski - głównie muzułmanów - będzie zagrożeniem dla naszej kultury, a przybysze nie zasymilują się z polskim społeczeństwem. Zwolennicy argumentują, że obawy biorą się z niewiedzy i stereotypów, że powinniśmy być solidarni z cierpiącymi z powodu wojny. Zgodnie z propozycją KE do Polski miałoby trafić w sumie blisko 12 tys. osób: 2659 w ramach programu relokacji zaproponowanego w maju oraz 9287 w ramach nowej propozycji.

W Gdańsku odbyły się dwie manifestacje dotyczące uchodźców z Bliskiego Wschodu. Na Długim Targu przed Fontanną Neptuna miał miejsce wiec wspierający przyjęcie do Polski imigrantów, współorganizowany przez Amnesty International Trójmiasto oraz Europejskie Centrum Solidarności. Uczestniczyło w nim ok. 150 osób. Uczestnicy mieli ze sobą transparenty z takim hasłami jak "Gdańsk wita uchodźców" i "Nie mylmy ofiar z katami". W manifestacji antyimigranckiej, zorganizowanej m.in. przez Kongres Nowej Prawicy, wzięło udział ok. dwóch tysięcy osób. Na czele pochodu, który przeszedł ulicami Gdańska, niesiono duży transparent z napisem "Witajcie w piekle zbłąkane owieczki. 12.09.1683. Jan III Sobieski", skandowano m.in. "imigrantom nie".

Tak dla uchodźców

W Krakowie odbyła się manifestacja "Uchodźcy mile widziani", w której według policji uczestniczyło ok. 300 zwolenników przyjęcia imigrantów oraz wystąpienie Stowarzyszenia Małopolskich Patriotów. Swoją demonstrację rozpoczęli o g. 16.00 działacze Obozu Narodowo-Radykalnego. Zebrani przed pomnikiem Adama Mickiewicza zwolennicy przyjmowania imigrantów skandowali: "tak dla uchodźców, nie dla uprzedzeń", "inna kultura, jedno cierpienie", "chcę Arabkę za sąsiadkę", "nie ma ludzi nielegalnych", na co przeciwnicy odpowiedzieli okrzykami: "same brednie", "nie dla uchodźców, tak dla uprzedzeń".

- Nie podoba nam się polityka rządu, co do przyjmowania bliżej nie określonej liczby imigrantów, bo nie są to uchodźcy. (...)Temu się sprzeciwiamy - mówił dziennikarzom Kamil Bieńkowski ze Stowarzyszenia Małopolscy Patrioci. - Pani kanclerz Angela Merkel nie zdaje sobie chyba do końca sprawy z zagrożenia. Jeżeli będą tam napływały kolejne tysiące imigrantów, to mimo dobrej organizacji i dobrych chęci nie będzie w stanie tego opanować. Odmienność kulturowa - da o sobie znać prędzej czy później - trudno będzie o asymilację tych ludzi w krótkim czasie - dodał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.