Tusk: Należy sprawiedliwie rozdzielić co najmniej 100 tys. uchodźców pomiędzy kraje UE

Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej jest za dystrybucją uchodźców w Europie. Należy przy tym wzmacniać granice, aby nie dopuszczać przemytników i morderców.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Tusk: Należy sprawiedliwie rozdzielić co najmniej 100 tys. uchodźców pomiędzy kraje UE

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

3 wrz 2015 14:27


- Dziś kraje, które nie są bezpośrednio dotknięte kryzysem migracyjnym, ale doświadczyły solidarności od UE w przeszłości, powinny okazać ją tym w potrzebie. To pewien paradoks, że największe kraje w UE, jak Niemcy i Włochy, potrzebują naszej solidarności - powiedział Tusk w Brukseli przed spotkaniem z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

- Przyjęcie większej liczby uchodźców nie jest jedynym, ale ważnym gestem solidarności. Sprawiedliwa dystrybucja co najmniej 100 tysięcy uchodźców między kraje UE jest czymś, co musimy dziś zrobić - dodał, ostrzegając przed podziałami w UE.

- Jeśli przywódcy nie okażą dobrej woli, to solidarność stanie się pustym słowem i zostanie zastąpiona przez polityczny szantaż, podziały i wskazywanie palcami winnych - ocenił. Opowiedział się też za zwiększeniem pomocy finansowej dla sąsiadów UE, z których napływają imigranci, jak również zwiększeniem wydatków na ochronę granic czy utworzenie ośrodków imigracyjnych przy zewnętrznych granicach Unii.

Odpowiedź dla Węgier

Zdaniem Tuska nie każdy jest zachwycony kontrowersyjnym rozwiązaniem, które zaproponował premier Węgier, budując ogrodzenie na granicy z Serbią.

- Jednak jedno jest jasne: premier Orban podjął działania, by wzmocnić ochronę granicy UE - powiedział Tusk.

- Należy na poważnie zająć się powstrzymaniem fali imigracji poprzez wzmocnienie ochrony granic i odebranie kluczy do Europy przemytnikom i mordercom - podkreślił. - Powstrzymywanie i solidarność nie mogą się wzajemnie wykluczać. Byłoby czymś niewybaczalnym, gdyby UE podzieliła się na adwokatów powstrzymywania, symbolizowane przez węgierskie ogrodzenie, oraz na adwokatów pełnej otwartości, wyrażanej przez niektórych polityków, jako polityki otwartych drzwi i okien - oświadczył szef RE.

Odniósł się on także do artykułu Orbana opublikowanego w środę w niemieckim dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung". W tekście tym Orban wyraził opinię, że "troską napawa" fakt, iż chrześcijańska kultura w Europie już teraz niemal nie jest w stanie bronić własnego chrześcijańskiego systemu wartości.

Tusk oświadczył, że dla niego chrześcijaństwo w życiu społecznym i publicznym oznacza "obowiązki wobec braci w potrzebie".

- Nawiązywanie do chrześcijaństwa w publicznej debacie o imigracji musi oznaczać przede wszystkim gotowość do okazania solidarności i poświęcenia. Dla chrześcijanina nie powinny mieć znaczenia rasa czy religia ludzi w potrzebie - podkreślił Tusk.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA