Sektor transportowy wyłączony z dyrektywy o delegowaniu pracowników?

Swoboda świadczenia usług transportowych w UE nie usprawiedliwia naruszania praw pracowników - wynika z przyjętej w czwartek rezolucji Parlamentu Europejskiego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Sektor transportowy wyłączony z dyrektywy o delegowaniu pracowników?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

18 maj 2017 21:41


• Europosłowie domagają się wyjaśnienia przez Komisję Europejską, w jaki sposób projekt dyrektywy dotyczącej pracowników delegowanych odnosi się do pracowników pracujących w sektorze drogowym.

• Europosłanka PO Danuta Jazłowiecka podkreślała, że wielu eurodeputowanych opowiada się za wyłączeniem sektora transportowego z dyrektywy o delegowaniu pracowników.

W przyjętej rezolucji większość europosłów opowiedziała się za tym, by zasada swobodnego świadczenia usług transportowych nie osłabiała przepisów dotyczących warunków pracy, takich jak jej czas czy minimalne wynagrodzenie.

W rezolucji zawarto też apel o wprowadzenie zakazu prowadzenia działalności przez spółki zależne firm z krajów zachodnioeuropejskich, które są oficjalnie zarejestrowane w jednym z krajów Europy Wschodniej, ale nie prowadzą tam żadnej działalności gospodarczej. Eurodeputowani są zdania, że stanowi to nieuczciwą konkurencję, polegającą na uchylaniu się od stosowania prawa pracy w tych krajach, w których istnieje wyższy poziom ochrony socjalnej.

Europosłowie domagają się wyjaśnienia przez Komisję Europejską, w jaki sposób projekt dyrektywy dotyczącej pracowników delegowanych odnosi się do pracowników pracujących w sektorze drogowym.

Chodzi o projekt zmiany dyrektywy KE, zgodnie z którym pracownik wysłany przez pracodawcę do innego kraju UE na pewien czas powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia, jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy minimalnej. Dyrektywie sprzeciwia się część krajów unijnych, w tym Polska, która uważa, że uderzy ona w polskie firmy, które stracą konkurencyjność i będą musiały ograniczyć zatrudnienie.

Czwartkową rezolucję poparło wielu eurodeputowanych z Europy Zachodniej. "Francuskim prawem jest mobilizowanie się przeciwko dumpingowi socjalnemu. Ta reforma jest prawdziwym symbolem (walki) przeciwko ekstremistom, którzy oskarżają Europę o dziki liberalizm. Nie będzie liberalizacji sektora drogowego bez społecznej harmonizacji wśród państw członkowskich" - mówiła francuska eurodeputowana Elisabeth Morin-Chartier cytowana przez "EU Observer", która w PE pracuje nad dyrektywą o pracownikach delegowanych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.