Prof. Jankiewicz: Imigranci mogą zapełnić lukę na polskim rynku pracy

W 2050 roku liczba ludności w Polsce może spaść do niespełna 34 mln osób, a już w 2030 roku może brakować rąk do pracy. Być może to imigranci zapełnią część luki na rynku. Prof. Sławomir Jankiewicz z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu ostrzega, że nie mamy odpowiedniej polityki imigracyjnej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Prof. Jankiewicz: Imigranci mogą zapełnić lukę na polskim rynku pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

2 paź 2015 14:29


– W Polsce mamy dzisiaj 38,5 mln ludzi, z tego ponad 3 mln żyje za granicą, czyli tak naprawdę mamy tylko 35,5 mln. Dzietność jest na bardzo niskim poziomie, co jeszcze zwiększa ubytek ludności. Do 2035 roku będzie nas poniżej 36 mln, odejmując od tego 2 mln osób, które prawdopodobnie nie wrócą z emigracji, będzie nas poniżej 34 mln. Dlatego potrzebujemy imigrantów, żeby móc dalej się rozwijać i zwiększać PKB – tłumaczy prof. Sławomir Jankiewicz, dyrektor instytutu finansów i bankowości w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu.

Z danych GUS wynika, że poziom dzietności w 2014 roku wyniósł 1,3. Prognozy mówią, że w 2050 roku liczba ludności Polski spadnie poniżej 34 mln osób. Osoby starsze będą stanowiły coraz większą grupę społeczną – w 2035 roku 23 proc. Polaków będzie miało powyżej 65 lat, w 2050 roku – już ponad 30 proc.

Nie pozostanie to bez wpływu na rynek pracy. Raport Boston Consulting Group wskazuje, że w 2030 roku Polska będzie potrzebować 20 mln pracowników, aktywnych zawodowo będzie zaś tylko ok. 16 mln osób. Imigranci będą mogli w części zapełnić tę lukę.

Mamy nierozwiązane problemy

– W Polsce jest miejsce zarówno dla wykwalifikowanych, jak i niewykwalifikowanych pracowników. Brakuje nam np. robotników budowlanych, położnych, pielęgniarek, ale również specjalistów, np. lekarzy – wymienia Jankiewicz.

– W większości nie są to zajęcia wysokopłatne, w związku z tym poziom życia imigrantów na pewno będzie dużo niższy niż na Zachodzie, gdzie płace są wyższe. Stąd też pytanie, czy imigranci będą w ogóle chcieli w Polsce zostać.

Konieczne jest stworzenie odpowiedniej polityki migracyjnej, tak by osoby, które na nowy dom wybiorą Polskę, mogły się łatwiej zasymilować. Jak zaznacza ekspert wciąż brakuje rozwiązań w zakresie szkolnictwa czy nauczania języka polskiego.

Pierwszy sprawdzian przed Polską to przyjęcie uchodźców z krajów Bliskiego Wschodu, głównie z Syrii. Bez odpowiednich przepisów ich asymilacja będzie trudna. Wciąż nie wiadomo nawet, jak ma przebiegać proces weryfikacji imigrantów.

– To są problemy, których nie możemy rozwiązać, ponieważ nie ma odpowiedniej polityki. To widać w obozach dla uchodźców, gdzie dochodzi czasami do patologii, wprowadzania obyczajów niezgodnych z polskim prawem, przestępczości, a my sobie nie potrafimy z tym poradzić. Co się zatem stanie, kiedy liczba imigrantów będzie powyżej miliona – przekonuje Jankiewicz.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

czekam 2015-10-04 11:36:14

Miliony Polaków dosłownie czekają na walizkach do powrotu do kraju. Wystarczy zrównać płace z europejskimi i za kilka miesięcy wracamy. Ale rząd na spółkę z lobbującymi Lewiatanem i ZPP wolą "urabiać" opinię publiczna bzdetami o potrzebie przyjęcia imigrantów.... zrobią wszystko aby tylko nie płacić uczciwie. Jestem za wprowadzeniem jednej minimalnej stawki godzinowej w całej Unii.

herbiu 2015-10-04 10:36:54

Ten profesor nie wie co mówi. Być może tytuł dostał na zaocznym kursie lewactwa i propagandy dżender.

Junior 2015-10-04 07:59:41

Niech prof. idzie do urzędu pracy i zobaczy co się dzieje.

REKLAMA