Premier: Za 7-9 lat Polska dogoni średnią europejską. Wtedy liczba emigrujących za pracą spadnie

Niewiele, ale zmniejszyła się liczba Polaków emigrujących zarobkowo za granicę - powiedział w Bartoszycach (warmińsko-mazurskie) premier Donald Tusk. Dodał, że za 7-9 lat Polska dogoni średnią europejską i wtedy liczba emigrujących za pracą spadnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Premier: Za 7-9 lat Polska dogoni średnią europejską. Wtedy liczba emigrujących za pracą spadnie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

7 kwi 2014 12:00


"Kiedy porównujemy dane (o) emigrujących za pracą z 2007 roku i 2013 roku, to widać, że liczba ta spadła o 100 tys. To niewiele, ale jest jakieś światełko w tunelu" - powiedział na spotkaniu z mieszkańcami Bartoszyc Donald Tusk pytany przez jednego z mieszkańców, kiedy z Polski przestaną wyjeżdżać fachowcy.

Premier przyznał, że ludzie będą wyjeżdżać za granicę dopóty, dopóki będą tam znajdować pracę lepiej płatną niż w kraju.

"Teraz polski pracodawca nie da tyle co duński czy holenderski, ale gonimy Europę. Sądzę, że dogonimy ich za 7-9 lat. Wtedy - sądzę, że dogonimy średnią europejską" - mówił premier i powiedział, że jego zdaniem do Polski już wkrótce będą przyjeżdżali za pracą ludzie z mniej rozwiniętych krajów.

Bartoszyce od lat są powiatem, w którym bezrobocie przekracza 30 proc. Na pytanie maturzysty o ograniczenie miejsc na studiach, po których nie ma pracy, premier powiedział, że "po każdych studiach można znaleźć dobrą robotę o ile się jest dobrym fachowcem".

"Nikt młodych ludzi z odpowiedzialności za wybór drogi życiowej, drogi kształcenia, nie zwolni" - powiedział Tusk i dodał, że "samo wykształcenie szlachetnym nie czyni (...) Jak się robi dobrze, to się zarobi".

Odnosząc się w wystąpieniu do tematu Rosji i Ukrainy, premier powiedział, że Polska stara się zrobić wszystko, żeby Europa i świat nie zapominały, że komuś się dzieje krzywda, a równocześnie szukamy drogi, by nie mnożyć konfliktów i nie zwiększać napięcia.

"Uważam, że opinia międzynarodowa, cała Europa nie może udawać, że nic się nie stało" - podkreślił premier podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Bartoszyc w woj. warmińsko-mazurskim. "Ta międzyludzka solidarność - to, czego się nauczyliśmy w Polsce w najcięższych czasach - nam dziś każe też pomagać tym, którzy są atakowani. I dlatego ja bardzo wszystkich proszę o wsparcie dla szukania tej najlepszej drogi" - mówił.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.