Pracownik tymczasowy w jednej firmie przez kilka lat? Wkrótce może się to zmienić

W ciągu trzech lat dana pracownik tymczasowy może być skierowany do jednego przedsiębiorstwa na maksymalnie 18 miesięcy. Zdarza się jednak tak, że dana osoba u jednego pracodawcy spędza nawet kilka lat – i to legalnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownik tymczasowy w jednej firmie przez kilka lat? Wkrótce może się to zmienić

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

15 wrz 2015 19:57


Z raportu „Rynek agencji zatrudnienia w 2013 roku” Polskiego Forum HR wynika, że w 2009 r. liczba pracowników tymczasowych w Polsce wynosiła niespełna 380 tys., natomiast w 2013 r. – ponad 550 tys. Eksperci szacują, że w minionym roku pracę tymczasową świadczyło z kolei już około 700 tys. osób.

Jej rosnąca popularność sprawia, że coraz częściej mówi się o konieczności wprowadzenia zmian w obecnych przepisach. Najwięcej emocji wzbudza kwestia doprecyzowania regulacji dotyczących czasowego limitu „wypożyczania” pracowników.

Do 18 miesięcy w jednej firmie

Obecnie zgodnie z ustawą o pracownikach tymczasowych w okresie obejmującym trzy kolejne lata agencja może skierować daną osobę do wykonywania pracy tymczasowej na rzecz jednego pracodawcy przez okres nieprzekraczający łącznie 18 miesięcy.

Skąd wątpliwości i zgłaszana przez różne grupy potrzeba zmian? Wynika to z tego, że wspomniane ograniczenie czasowe dotyczy wyłącznie jednej agencji, więc agencje często wykorzystują tą lukę, na przykład wymieniając się między sobą podwładnymi lub tworząc spółki-córki. Efekt? Po upływie ustawowych 18 miesięcy dana osoba jest kierowana do tego samego przedsiębiorstwa, ale już przez inny podmiot. W praktyce pracuje więc w nim dłużej.

Limit i kropka

Swoją propozycję zmian regulacji dotyczących pracy tymczasowej przedstawiła między innymi Państwowa Inspekcja Pracy. Zaproponowała ona, by wspomniany 18-miesięczny limit w stosunku do danego przedsiębiorstwa obowiązywał pracownika bez względu na to, jaka agencja by go tam kierowała.

– Ten pomysł jest zdecydowanie wart rozważenia. Trzeba będzie go jednak z pewnością uszczegółowić, by ustawa po nowelizacji zawierała zapisy mówiące o tym, jak rozstrzygać pewne sytuacje, które mogą się pojawiać po jej wprowadzeniu – podkreśla Rafał Dryla, dyrektor zarządzający agencji pracy GP People. – Niezbędne jest na przykład doprecyzowanie, jak oceniana będzie sytuacja, gdy pracownik zmieni reprezentującą go agencję pracy, nie informując nowej o swoim dotychczasowym powiązaniu, a ta skieruje go do firmy, dla której w przeciągu minionych 36 miesięcy już pracował, ale na zlecenie innego podmiotu. Czy nawet wtedy, gdy agencja będzie działać bez wiedzy na ten temat, zostanie to potraktowane jako złamanie przez nią prawa? – zastanawia się Rafał Dryla.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.