Praca za granicą, w Niemczech: Firmy zabiegają o polskich specjalistów

• Według danych CEDEFOP, do 2025 r na niemieckim rynku będzie brakować co najmniej 800 tys. rąk do pracy.
• Już teraz zaodrzańscy pracodawcy zabiegają o rekrutację polskich pracowników, a nie na odwrót.
• Niemcy to nie jedyny kraj, który będzie potrzebował wykwalifikowanych pracowników. O specjalistów z Polski nadal będą zabiegać także: Wielka Brytania, Francja, Hiszpania oraz Włochy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca za granicą, w Niemczech: Firmy zabiegają o polskich specjalistów

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

16 wrz 2016 13:27


Hydraulik, malarz, pielęgniarka – do niedawna to te zawody były polską wizytówką u naszych zachodnich sąsiadów. Dziś sytuacja się zmieniła. Za zachodnią granicą potrzeba bowiem coraz więcej wykwalifikowanych pracowników: inżynierów i informatyków, a Polacy uchodzą za bardzo dobrych i zdolnych specjalistów.

Zmieniło się też coś innego: jeszcze nie tak dawno praca w Niemczech była „luksusem” i szczytem marzeń dla wielu Polaków  - szczególnie w latach ’90. Obecnie to zachodni sąsiedzi zabiegają o rekrutację polskich pracowników, a nie na odwrót. Powód? Według danych CEDEFOP, do 2025 r na zaodrzańskim rynku będzie brakować co najmniej 800 tys. rąk do pracy.

Czytaj też: Nowy kierunek emigracji zarobkowej Polaków

Co ciekawe, największy będzie popyt na pracowników o średnich lub wysokich kompetencjach. Niemiecki rynek pracy potrzebował będzie specjalistów w obszarze biznesu, administracji, zdrowia, edukacji, prawa czy nowych technologii. Rąk do pracy potrzebować będą w zasadzie wszyscy. 

Polacy za granicą

Jak wynika z danych GUS, pod koniec 2014 r. za granicą mieszkało już co najmniej 2,3 mln Polaków – najwięcej w Wielkiej Brytanii oraz w Niemczech. Jeśli wierzyć statystykom, od 2010 r. liczba emigrantów systematycznie rośnie i nic nie wskazuje na to, by ta tendencja miała się odwrócić.

Zdaniem Work Service o emigracji myśli już co piąty Polak w wieku produkcyjnym i przedprodukcyjnym a 7 proc. przygotowuje się do wyjazdu w ciągu 12 najbliższych miesięcy.

Czytaj też: Pracownik budowlany chce już 4 tys. zł na rękę. "To, co się dzieje, jest nieetyczne"

- Szacuje się, że tylko w 2015 r. do pracy w Niemczech wyjechało 148 tys. Polaków, ale te statystyki są zapewne zaniżone, bo nie uwzględniają krótkookresowych zleceń. Wyjeżdżamy szukając lepszego życia i lepszej pracy, bo niestety, mimo znaczącej poprawy w obszarze HR,  w wielu firmach wciąż nie traktuje się pracowników jako najcenniejszego kapitału. Kraje zachodnie, które się wyludniają, mają na tę kwestie inne spojrzenie. Mówiąc kolokwialnie „chuchają i dmuchają” na pracowników, bo wiedzą, że deficyt rąk do pracy będzie coraz większy – zwraca uwagę Anna Węgrzyn, wieloletni praktyk HR z katowickiej firmy BPSC dostarczającej systemy informatyczne wspierające zarządzanie kapitałem organizacji biznesowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxy 2016-09-19 16:03:42

W artykule zapomnieliście dodać, że Polska obecnie starzeje się równie szybko jak Niemcy, dodatkowo ludzie stąd wyjeżdzają i nasza perspektywa jest też coraz gorsza. już teraz nie ma pracowników.

AS 2016-09-19 09:57:13

1000 E na rękę i jest się biedakiem? Trzyosobowe rodziny żyją miesiąc za te pieniądze i nie narzekają . Ale tak to jest, że niektórzy jeżdżą mercedesem i mają pretensje do państwa, że ich na auto nie stać.

em 2016-09-17 08:05:31

1000 E netto to za dużo powiedziane

REKLAMA