Praca dorywcza na święta: Wysokie zarobki i elastyczny czas pracy

Hostessa, magazynier, kasjerka czy nawet pracownik od produkcji kalendarzy - pracownicy do obsługi sezonu świątecznego są poszukiwani już od wielu tygodni. Wraz z rozpoczęciem grudnia nadchodzi szczyt zapotrzebowania na pracę tymczasową. Dlaczego więc pracodawcy będą musieli posiłkować się ludźmi z Ukrainy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca dorywcza na święta: Wysokie zarobki i elastyczny czas pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: MN

4 gru 2017 15:29


• Pod koniec roku prawdziwy boom przeżywają sektor handlowy, logistyczny i promocyjny, co powoduje powstanie tysięcy nowych miejsc pracy.

• W tym roku wobec rekordowo niskich poziomów bezrobocia i małej dostępności kandydatów wiele firm podniosło stawki wynagrodzeń.

• Z danych Work Service wynika, że w tym roku średnie płace godzinowe sięgają od 14 do niemal 20 zł brutto, i pomimo że są często o ponad 15 proc. wyższe niż poza sezonem, to mogą nie wystarczyć, aby znaleźć polskich pracowników. 

Okres świąteczny to nie tylko czas spokoju i kontaktu z rodziną. Od wielu lat to okres, gdy po raz ostatni w roku Polacy sięgają znacznie częściej do portfeli i kreują prawdziwy boom konsumpcyjny. Tak duże ożywienie powoduje, że do obsługi tej wielkiej świątecznej machiny potrzebne są tysiące nowych pracowników. Jednak w tym roku w sezonie świątecznym będziemy obserwować jeszcze większą niż w ciągu roku rywalizację o kadry, a wielu firmom może zabraknąć rąk do pracy. Dzieje się tak ze względu na rekordowo niskie bezrobocie i ogromny, niezaspokojony popyt na pracowników, który występuje poza okresami zwiększonego zatrudnienia.

Jak mówi Andrzej Kubisiak, dyrektor Zespołu Analiz w Work Service, grudzień to szczyt sezonu na pracowników tymczasowych w okresie przedświątecznym.

– W wielu sklepach i galeriach handlowych nawet o połowę potrafi wzrastać zatrudnienie. Z uwagi na to, że sezon jest dość krótki, wymaga on atrakcyjniejszych stawek wynagrodzeń niż w ciągu roku. To sposób na zachęcenie kandydatów do podjęcia pracy. W tym roku widzimy, że wynagrodzenia są o 15-20 proc. wyższe niż poza sezonem, a patrząc wstecz dzisiejsze stawki od których zaczyna się negocjacje z pracownikami, jeszcze rok-dwa lata temu stanowiły górne widełki płacowe – mówi Andrzej Kubisiak.

Kogo potrzeba najbardziej?

W okresie świątecznym najwięcej miejsc pracy powstaje w sektorach powiązanych ze sprzedażą. Otwierają się wtedy rekrutacje na doradców klienta i kasjerów w sklepach wielkopowierzchniowych, z zabawkami, elektroniką czy książkami. Na tych stanowiskach stawki wynagrodzeń sięgają między 14 a 17 zł brutto za godzinę. Wyższe płace oferowane są dla osób odpowiadających za wykładanie towaru i jego odpowiednią ekspozycję. Na tych stanowiskach można liczyć na stawiki sięgające między 16 a 18 zł brutto za godzinę. Najwyższe wynagrodzenia tradycyjnie otrzymują osoby odpowiedzialne za promocję i stworzenie odpowiedniego nastroju świątecznego, ale więc hostessy przebrane za elfy, śnieżynki czy mikołajki. Tu stawki potrafią przekraczać 20 zł za godzinę.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.