Praca czy wakacje? A może jedno i drugie

Pilnowanie egzotycznej wyspy, podróżowanie po świecie i opisywanie wrażeń na blogu lub testowanie zjeżdżalni w parkach wodnych – takie oferty pracy można czasem znaleźć w Internecie. Chętnych na te kilka stanowisk są jednak setki tysięcy osób z całego świata.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca czy wakacje? A może jedno i drugie

PODZIEL SIĘ


Autor: ang

21 cze 2013 11:10


Czas wakacji to dla wielu młodych ludzi okazja do podreperowania swojego budżetu. Można to zrobić na wiele sposobów i w różnych miejscach na świecie. Biura pośrednictwa pracy proponują pracę dla młodych ludzi w turystycznych destylacjach takich jak Grecja, Hiszpania, Cypr, Malta, Wyspy Kanaryjskie, czy nawet Dubaj.

Oferty zaczynają się od prostych zawodów jak animator bez doświadczenia, kelner, barman, ale potrzeba także animatorów tańca, muzyków, ratowników, instruktorów tenisa czy fitness. Wykonując te zajęcia za granicą można zazwyczaj więcej zarobić, niż w Polsce. Od spodziewanych zarobków należy odliczyć transport do miejsca pracy, który zatrudniony zazwyczaj sam pokrywa. Zakwaterowanie i podstawowe wyżywienie jest za to zwykle zapewnione przez pracodawcę.

Animator dla dzieci w Grecji, na Malcie lub na Cyprze może zarobić miesięcznie od 500 do 850 euro. Rezydent w dowolnym kraju turystycznym nawet do 1500 euro miesięcznie.

Niewątpliwą korzyścią pracy zagranicą jest kontakt z językiem obcym i możliwość poznania ludzi z całego świata. - Wyjazd za granicę do pracy uczy samodzielności i odpowiedzialności. Praca - w zależności od zawodu i miejsca - nie zawsze jest lekka, ale młody człowiek może potraktować ją jako kilkumiesięczną szkołę życia - tłumaczy Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service.

Znacznie rzadszymi - ale także dostępnymi na rynku - zawodami jest tester hoteli, czy też kierowca limuzyn. - Tester hoteli to osoba zatrudniona przez operatora hotelowego, która wciela się w rolę „tajemniczego klienta". Testuje standard i obsługę różnych hoteli, aby dając informację zwrotną pomóc w utrzymaniu ich jakości - wyjaśnia Krzysztof Inglot.

- Aby ubiegać się o taką pracę, trzeba odznaczać się wysoką kulturą osobistą, a także znać się na hotelach. Nie ma wymogu pracy w branży hotelarskiej. Wystarczy być ich stałym bywalcem, żeby potrafić prawidłowo ocenić świadczoną usługę - uzupełnia Inglot.

Kierowca limuzyn to zawód dla osób, które lubią prowadzić samochód i robią to naprawdę dobrze. Pracę można dostać w bogatszych krajach np. we Francji, czy Niemczech. Gdy francuska rodzina wybiera się samochodem nad Lazurowe Wybrzeże, a później zamierza przesiąść się na jacht potrzeba, aby ktoś odprowadził jej auto do miejsca zamieszkania lub zakończenia rejsu. Jest to usługa dla bogatych, dlatego też samochody są wysokiej klasy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA