Polacy na Wyspach staną się pracownikami drugiej kategorii?

0 0
Polacy na Wyspach staną się pracownikami drugiej kategorii?
Szefowa rządu tłumaczyła, że Polacy pracujący na Wyspach, których dzieci zostały w kraju, będą otrzymywać do 2020 r. takie same świadczenia, jak w tej chwili. (fot. pixabay)

Po osiągnięciu porozumienia z Wielką Brytanią premier Szydło mówiła w Brukseli, że wynegocjowane warunki zabezpieczają interesy polskich obywateli mieszkających i pracujących na Wyspach. Innego zdania są przedstawiciele Platformy Obywatelskiej.

W piątek (26 lutego) późnym wieczorem Unia Europejska i Wielka Brytania porozumiały się w sprawie warunków członkostwa tego kraju w UE. Kompromis przewiduje m.in. możliwości zwalczania nadużyć przy korzystaniu z systemu socjalnego, a także możliwość wprowadzania ograniczeń w dostępie do tego systemu. Polski rząd jest zadowolony z ustaleń. Innego zdania są przedstawiciele Platformy Obywatelskiej.

Rzecznik PO Jan Grabiec zwrócił uwagę, że premier Szydło obwieściła wielki sukces po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej, tymczasem - według niego - uważna lektura jego ustaleń sprawia, że trudno doszukać się w tych ustaleniach jakichkolwiek pozytywnych informacji dla Polaków.

- Z ustaleń szczytu wynika, że polskie dzieci będą gorzej traktowane niż dzieci brytyjskie. Z ustaleń szczytu wynika, że polscy pracownicy wyjeżdżający do Wielkiej Brytanii, ale również do innych krajów UE, mogą być traktowani jako pracownicy drugiej kategorii, którzy będą gorzej traktowani, jeśli chodzi o partycypację w systemie zabezpieczeń socjalnych, mimo że są to osoby, które płacą podatki w krajach, w których pracują, na takich samych zasadach jak obywatele tych krajów - mówił poseł PO.

Pytał, na czym polega więc sukces, o którym mówiła w piątek w nocy Beata Szydło.

Andrzej Halicki (PO) uważa, że rząd powinien poinformować Polaków, jak ma wyglądać uzgodnione na szczycie ograniczenie świadczeń, które do tej pory otrzymywali w Wielkiej Brytanii pracownicy pochodzący z innych krajów. - Jest to rozmontowywanie solidaryzmu europejskiego, pierwszy krok w tym kierunku i to krok niepokojący. 800 tys. osób, Polaków pracujących na Wyspach, to są ci, którzy zapłacą za to, by David Cameron przedłużył swoje nadzieje na liderowanie w Wielkiej Brytanii - ocenił Halicki.

 

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.