Patryk Jaki, MS: wzrasta liczba pracujących więźniów

Wzrasta liczba pracujących więźniów; obecnie pracuje ich 36 tys., co oznacza wzrost o 50 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, prezentując efekty trwającego od kwietnia 2016 r. programu "Praca dla więźniów".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Patryk Jaki, MS: wzrasta liczba pracujących więźniów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/rs

13 lis 2017 15:29


- Jak przychodziłem do ministerstwa, to skazanych - jeśli chodzi o zatrudnienie w stosunku do populacji - pracowało ok. 30 proc. Dziś pracuje 83 proc. skazanych zdolnych do pracy. Gonimy światową czołówkę. Jak się chce, to można" - powiedział Jaki na konferencji prasowej w MS.

Program "Praca dla więźniów" ogłoszono w kwietniu 2016 r. Jednym z jego założeń jest plan budowy - w latach 2016-2023 - 40 hal produkcyjnych przy zakładach karnych i aresztach śledczych, w których osadzeni będą mogli pracować. - Do tych hal wprowadzamy zazwyczaj prywatnych przedsiębiorców, którzy zobowiązują się, że przez długi okres zatrudnią dużą liczbę skazanych - zaznaczył wiceminister. Jak dodał, "budując tę halę, budujemy ją pod konkretną działalność danego przedsiębiorcy".

Poinformował, że w ramach programu w 2016 r. otwarto trzy hale produkcyjne przy zakładach karnych - oznaczało to 210 nowych miejsc pracy. W 2017 r. powstają cztery kolejne hale - 175 nowych miejsc pracy. Natomiast 2018 r. zostanie w sumie utworzonych około dwa tys. nowych miejsc pracy, w planowanych około 10 kolejnych halach. - Działamy trzy razy szybciej, niż zakładał plan. Okazało się, że program był strzałem w dziesiątkę, a zainteresowanie przedsiębiorców jest tak duże, że nie jesteśmy w stanie przerabiać wszystkich wniosków i budować tak szybko, jak chcieliby przedsiębiorcy - powiedział Jaki. Jak ocenił, jeśli "uda nam się zrealizować te procesy inwestycyjne, to możemy być na pierwszym miejscu w Europie, jeśli chodzi o zatrudnienie skazanych".

Dodał, że wzrost zatrudnienia odbywa się "bez złotówki z budżetu". - Za nowe miejsca pracy, za budowę hal produkcyjnych płacą sami skazani; można powiedzieć, że jest to swoiste "perpetuum mobile" - oświadczył Jaki.

Poinformował, że wzrost zatrudnienia skazanych przekłada się też na wzrost liczby środków przekazywanych ich rodzinom, uprawnionym do alimentacji. "O 50 proc. wzrosły te środki" - dodał wiceminister. Wskazał też na zahamowanie, dzięki większemu zatrudnieniu, wzrostu kosztów utrzymania więźniów.

- Większa liczba pracujących więźniów spowoduje szybszą i lepszą resocjalizację. Jestem przekonany, że w ciągu dekady spadnie powrotność do przestępstw, ponieważ wszystkie badania na świecie pokazują, że praca jest najlepszym narzędziem i instrumentem resocjalizacji - podkreślił wiceminister.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.