Orban: Imigranci to zagrożenie dla Europy i Węgier

Premier Viktor Orban oświadczył, że imigranci stanowią zagrożenie dla Europy i Węgier. "Chcemy Europy, która będzie należała do Europejczyków, i chcemy zachować Węgry dla Węgrów" - mówi.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Orban: Imigranci to zagrożenie dla Europy i Węgier

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

26 lip 2015 13:27


Orban wystąpił na XXVI Uniwersytecie Letnim w uzdrowisku Baile Tusnad, w regionie zamieszkanym przez węgierskich Szeklerów w Siedmiogrodzie. Oskarżył Unię Europejską o to, że nie broni swych obywateli "przed masami nielegalnych imigrantów", którzy jego zdaniem zagrażają kulturowej tożsamości krajów europejskich.

"Pytaniem nie jest to, w jakiej Europie chcieliby mieszkać Węgrzy, ale raczej czy to wszystko, co nazywamy Europą będzie nadal istnieć" - dodał premier. Jego zdaniem zagrożeniem dla Europy i Węgier są imigranci "z głębi Afryki", którzy uciekają przed nędzą.Orban powiedział też, że napływ imigrantów postrzegany jest "przez lewicę nie jako źródło zagrożeń, lecz szansa (...). Oni wierzą, że eskalacja imigracji może ekstremalnie osłabić lub nawet wyeliminować struktury narodowe".

Węgrzy nie chcą imigrantów

W maju Orban powiedział, że Węgry potrzebują prawnych regulacji, by powstrzymać falę imigrantów, nawet jeśli to miałoby stać w sprzeczności z zasadami obowiązującymi w Unii Europejskiej.

Czytaj też: Imigranci: Polacy boją się Arabów

"Nie chcemy imigrantów na Węgrzech; jeśli inni chcą ich przyjmować, niech to robią, ale nie powinni ich odsyłać do naszego kraju lub przez nasz kraj" - oświadczył Orban.

Rząd węgierski postanowił wybudować ogrodzenie liczące 175 km długości na granicy z Serbią, by powstrzymać napływ imigrantów. W sobotę (25 lipca) Orban oznajmił, że będzie ono gotowe do 31 sierpnia, na długo przed planowanym terminem. W ubiegłym tygodniu minister obrony Csaba Hende oraz szef MSW Sandor Pinter zapowiadali, że ogrodzenie będzie zbudowane do listopada.

Nieliberalny kraj

AP przypomina, że rok temu, podczas tej samej imprezy Orban przedstawił swój plan przekształcenia Węgier "w kraj nieliberalny". Powiedział wówczas, że państwa, w których panuje liberalna demokracja, nie mogą być konkurencyjne na skalę światową, i wyraził opinię, że członkostwo w Unii Europejskiej nie wyklucza budowy "nowego, nieliberalnego państwa opartego na narodowych fundamentach". Jako przykłady takich państw, które odniosły sukces, premier Węgier wskazał Rosję, Turcję czy Chiny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA