Niewolnicza praca na Wyspach: Polacy pracowali za głodową stawkę

• Policja w regionie West Midlands na zachodzie Anglii przesłuchała trzy osoby w sprawie dotyczącej niewolniczego traktowania.
• Śledztwo wszczęto po odkryciu, że 9 Polaków pracowało w lokalnej sortowni śmieci za głodową stawkę i bez niezbędnej opieki medycznej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Niewolnicza praca na Wyspach: Polacy pracowali za głodową stawkę

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

28 wrz 2016 19:11


Wcześniej informowano, że chodziło o 11 Polaków. Jak poinformowała policja w West Midlands, po wstępnych przesłuchaniach zrewidowano liczbę polskich ofiar procederu z 11 do dziewięciu; dwie osoby mają obywatelstwo innego kraju Europy Wschodniej.

Jak poinformowała w środę policja, funkcjonariusze zjawili się rano poprzedniego dnia w siedzibach firm CAP Recycling w West Bromwich i Black Country Recycling w Oldbury.

Sześciu pracowników było na miejscu, następnych trzech w pobliskim mieszkaniu, a dwóch w busie zaparkowanym przed domem jednego z podejrzanych. Według policji mężczyźni pracowali "mimo oznak niedożywienia i uzależnienia od alkoholu"; jeden z nich miał złamany bark.

Inspektor Colin Mattinson zaznaczył, że udana akcja była możliwa dzięki uzyskanym informacjom, które sugerowały, że "mężczyźni z Europy Wschodniej byli wykorzystywani, otrzymując zaledwie 10 funtów za długie godziny pracy".

"Jednocześnie ludzie, którzy wykorzystywali ich samych i ich słabości związane z alkoholem, prowadzili luksusowe życie, jeżdżąc po okolicy drogimi samochodami" - podkreślił. Jak dodał, policja znalazła dowody sugerujące, że niektórzy pracownicy regularnie spali na kartonach w jednej z sortowni.

Wszystkie ofiary zostały skierowane do ośrodka Czerwonego Krzyża w Tipton, gdzie zapewniono im podstawową opiekę medyczną; następnie z pomocą tłumaczy pracownicy mają zostać przesłuchani przez lokalną policję.

Trzej podejrzani w wieku 26, 47 i 52 lat zostali po wstępnym przesłuchaniu zwolnieni z aresztu, z obowiązkiem ponownego stawienia się na policji na początku listopada. Policja będzie w tym czasie kontynuowała śledztwo, które ma doprowadzić do postawienia zarzutów czerpania korzyści ze współczesnego niewolnictwa.

Jak dowiedziała się PAP ze źródeł w policji w West Midlands, dwóch podejrzanych sprawców to obywatele Wielkiej Brytanii, a jeden - Pakistanu.

Konsul generalny RP w Manchesterze Łukasz Lutostański potwierdził w rozmowie z PAP, że polskie służby konsularne wiedzą o sprawie i pozostają w kontakcie z władzami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

violka 2016-09-29 16:56:00

niezle, wyzysk jest wszedzie, juz wole trzymac sie stalej posady, nie jest super, ale narzekac nie moge, rpacuje w elektromarkecie poskkim duzym i nie chcialbym wyjezdzac. polacy zza morza, wracajcie, tez potzrebujemy ludzi do pracy

REKLAMA