Niemcy zaczynają dostrzegać dobre strony emigrantów

Główny Urząd Statystyczny szacuje, że w 2013 roku w Niemczech przebywało około 560 tys. Polaków. Nasi zachodni sąsiedzi stopniowo zmieniają stosunek do emigrantów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Niemcy zaczynają dostrzegać dobre strony emigrantów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AP

6 mar 2015 16:30


GUS w raporcie o rozmiarach i kierunkach polskiej emigracji w latach 2004-2013, podaje, że do emigracji do kraju naszych zachodnich sąsiadów zachęca Polaków niski poziom bezrobocia i pełne otwarcie tamtejszego rynku pracy. Teraz zachętą może być również zmieniający się stosunek naszych zachodnich sąsiadów do imigrantów.

Coraz więcej Niemców z otwartymi ramionami wita imigrantów - pisze w piątek (6 marca) agencja dpa, omawiając badanie przeprowadzone przez Fundację Bertelsmanna. Tylko we wschodnich landach ludzie wciąż są nastawieni sceptycznie do przybyszów z innych krajów.

Pozytywne nastawienie do imigrantów obserwuje się zarówno wśród rodowitych Niemców, jak i wśród tych, którzy mają zagraniczne korzenie. Najnowsze badanie pokazało, że sześciu na dziesięciu Niemców uważa, iż imigranci są przyjmowani przyjaźnie. W 2012 roku tego zdania była tylko połowa ankietowanych. Także wśród imigrantów narasta opinia, że w Niemczech wita się ich z zadowoleniem.

Duży postęp zaobserwowano, jeśli chodzi o wolę integracji i uznanie dla starań imigrantów o zintegrowanie się w niemieckiej społeczności. Aż 97 proc. objętych badaniem wyraziło opinię, że imigranci starają się o dobre relacje z mieszkańcami nowego dla nich kraju. W 2012 roku tego zdania było 88 proc. objętych badaniem.

Aż 80 proc. Niemców chciałoby, żeby imigranci przekazywali więcej ze swojej kultury; przed trzema laty było to 69 proc.

Sceptycyzm wobec imigrantów jest znacznie większy we wschodnich landach. Joerg Draeger z Fundacji Bertelsmanna zwrócił uwagę, że zróżnicowanie liczebności krytycznych wobec imigrantów demonstracji jest wyrazem "przeciwstawnych nurtów społecznych na wschodzie i na zachodzie".

Niemal co drugi mieszkaniec wschodnich landów (dawnej NRD) uważa, że imigranci nie są witani z zadowoleniem. W zachodnich Niemczech sądzi tak tylko jedna trzecia mieszkańców. Różnice między wschodem a zachodem widać też w odpowiedzi na pytanie o ryzyko konfliktów. Dostrzega je 73 proc. na wschodzie i 61 na zachodzie. Podobnie jest też w przypadku oceny obciążenia, jakie imigranci stanowią dla systemu świadczeń socjalnych i dla szkolnictwa.

Fundacja Bertelsmanna przeprowadziła badanie w styczniu, obejmując nim 2024 osoby w wieku od 14 lat, mieszkające w Niemczech.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA