Imigranci w Polsce mogą "wpłynąć na obniżenie wynagrodzeń". Zyskiwać będą wyspecjalizowane agencje pracy

W 2016 r. wzrośnie zatrudnienie obcokrajowców w Polsce - to niemal pewne. Czy polski rynek pracy potrzebuje napływu imigrantów z Bliskiego Wschodu, Ukrainy? Czy ich wchłonie? I jak aktywizować imigrantów? Przekonajcie się, co na ten temat sądzą najlepsi w Polsce eksperci od rynku pracy, pracy tymczasowej i HR.

Autor: Justyna Koc, Jolanta Miśków 29 gru 2015 10:12

REKLAMA

- Negatywnie zapatruję się na imigrantów z Syrii, ponieważ jest to niestety grupa, która żyje w Europie z zasiłków. Zupełnie inny jest mój stosunek do imigrantów z Ukrainy. Po pierwsze dlatego, że potrzeba nam rąk do pracy, a po drugie – jest to grupa, której nie trzeba jakoś specjalnie aktywizować. Ukraińcy są bardzo dobrymi pracownikami i myślę, że ich liczba będzie wzrastać. W ciągu ostatnich pięciu lat przyjęliśmy ok. pół miliona imigrantów z Ukrainy, ale większość Polaków nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, ponieważ nie ma z nimi żadnych problemów.

Faktem natomiast jest, że Polska do 2050 r. powinna przyjąć od 5 do 7 mln imigrantów i uważam, że powinni być to imigranci z Ukrainy, Białorusi i Wietnamu, bo oni już sprawdzili się na polskim rynku pracy – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.


4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Znafca 2016-10-13 15:18:54

Ta organizacja powinna być zdelegalizowana

bella 2016-01-12 00:18:32

Związek przedsíębiorców i pracodawców to grupa dzierżąca rynek pracy w Polsce, w interesie jego właścicieli, stojących często ponad prawem, ze szkodą dla pracowników. To takźe jeden z obszarów wyniszczania narodu polskiego, od 25 lat. :-C

bella 2016-01-11 23:36:19

Z kapitalizmem tak jak z islamem narody muszą walczyć,gdyź oba te systemy przynoszą zwykłym ludziom tylko cierpienia,spędzając ich do roli niewolników czy robotów.Lecz ludzie są wciąż zbyt tępi i zastraszeni, z czego korzystają ich oprawcy!

REKLAMA