Imigranci to nie tylko ratunek dla polskiego rynku pracy, ale także cenne kompetencje

Oprócz tego, że imigranci są cenionymi pracownikami i bardzo często wnoszą na polski rynek pracy swoje unikatowe kompetencje to także stanowią jeden z głównych czynników ratujących nasz system ubezpieczeń społecznych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Imigranci to nie tylko ratunek dla polskiego rynku pracy, ale także cenne kompetencje

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

12 sty 2015 13:25


Kilka lat temu dostęp do polskiego rynku pracy został zliberalizowany poprzez zmiany w Ustawie o promocji zatrudniania. W 2006 roku, wprowadzono tzw. procedurę uproszczoną. Daje ona pracodawcom możliwość powierzenia pracy obywatelowi jednego z 6 państw z poza Unii Europejskiej: Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy.

Procedura umożliwia zatrudnienie osób na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy w ciągu roku następującego po złożeniu oświadczenia. Wystarczy jedynie zgłosić chęć zatrudnienia takiej osoby w Powiatowym Urzędzie Pracy, wypełniając krótkie oświadczenie. W 2009 r. dodatkowo uproszczono samą procedurę uzyskania zezwolenia na pracę.

Czytaj też: Stocznie w Polsce są zmuszone przyjmować do pracy obcokrajowców

- W konsekwencji tych zmian między rokiem 2008, a 2013 liczba zezwoleń na pracę wzrosła z około 18 do ponad 39 tysięcy, a liczba rejestrowanych oświadczeń z 156 do około 235 tysięcy – wylicza Magdalena Sweklej, zastępca dyrektora Departamentu Rynku Pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

- Najnowsze dane z 2014 roku wskazują na dalszy zdecydowany wzrost zarówno w przypadku zezwoleń jak i oświadczeń. Około 50 proc. wydawanych zezwoleń i ponad 90 proc. rejestrowanych oświadczeń dotyczy obywateli Ukrainy, których udział w związku z napiętą sytuacją na wschodzie kraju może jeszcze wzrosnąć – dodaje Magdalena Sweklej.

Przedstawicielka MPiPS zwraca uwagę, że napływ imigrantów nie powoduje negatywnych efektów na polskim rynku pracy. - Każdy zwiększony, tak jak w chwili obecnej z Ukrainy, napływ cudzoziemców jest uważnie monitorowany pod kątem m.in. ewentualnego efektu wypychania polskich pracowników z rodzimego rynku pracy - mówi.

Komplementarni pracownicy

Zdecydowana większość z ponad 39 tysięcy zezwoleń na pracę wydanych w 2013 roku dotyczyła wykwalifikowanych robotników oraz pracowników realizujących prace w rolnictwie, budowlance i przemyśle przetwórczym.

Zapotrzebowanie na pracę cudzoziemców koncentruje się w dużych aglomeracjach, przede wszystkim w Warszawie. Branża ogrodnicza i sadownicza zatrudnia imigrantów w rolniczych powiatach województw takich jak mazowieckie i lubelskie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA